Argentyna to jeden z tych krajów, który ma w sobie absolutnie wszystko. Gór, plaże, lodowce, winnice, tętniące życiem miasta i wszechobecne poczucie wolności. Urlop w Argentynie można zaplanować na wiele sposobów, od klasycznych wczasów stacjonarnych, poprzez wycieczki objazdowe aż do wypraw No Limits, które są najbardziej wymagające, ale i najdłużej pamiętane.
Patagonia i Ziemia Ognista – tam zaczyna się prawdziwa argentyńska przygoda
Chociaż Patagonia i Ziemia Ognista leżą raczej na końcu Argentyny (niektórzy mówią nawet o końcu świata), niż na jej początku, to jednak właśnie tam, na południu kraju możesz liczyć na najwięcej przeżyć i wrażeń.
Sercem Patagonii jest Park Narodowy Los Glaciares, gdzie znajduje się słynny lodowiec Perito Moreno. I jeśli lodowce wyobrażasz sobie jako statyczne i majestatyczne bryły lodu, to ten zmieni Twoje wyobrażenia. Ma 30 km długości, jest płaski i… dynamiczny. Wciąż zmienia swój kształt, a jego fragmenty wpadają do wody na oczach turystów.
Jeśli chcesz się wybrać na trekking, zacznij od okolicy El Chaltén. Tam zaczynają się trasy trekkingowe prowadzące pod Fitz Roy i Cerro Torre, czyli jedne z najbardziej charakterystycznych gór Patagonii. Droga jest trudna, ale satysfakcja z jej pokonania ogromna.
Południowy kraniec Argentyny to Ziemia Ognista – miejsce, które brzmi jak koniec mapy albo koniec świata. Znajduje się tu Ushuaia, najbardziej południowe miasto na świecie. Przy odrobinie szczęścia spotkasz też pingwiny i lwy morskie. Przyroda Ziemi Ognistej jest bardzo surowa, a pogoda potrafi zmienić się w jednej chwili, co w pewnym stopniu tłumaczy nazwę regionu. Rdzenni Indianie często rozpalali ogniska, by się ogrzać i ochronić przed nagłym chłodem.
No Limits – podróż dla aktywnych
Patagonia to jedno z tych miejsc, w których nie trzeba pytać o sens oferty No Limits w Itace. Tu klasyczna wycieczka objazdowa to za mało, by naprawdę poczuć atmosferę miejsca, docenić jego piękno i potęgę natury.
Podróże No Limits wyglądają inaczej. Ważnym elementem są trasy piesze, które pozwalają wejść na punkty widokowe Patagonii i podejść bliżej lodowców. To też okazja, by zobaczyć Ziemię Ognistą z perspektywy szlaków pieszych, a nie tylko dróg dojazdowych. Program obejmuje też wspomniane trekkingi w rejonie El Chaltén i wizyty przy Perito Moreno. Będzie też okazja do rejsu kanałem Beagle oraz wizyty w Buenos Aires.
No Limits to propozycja dla osób, które lubią spędzać czas aktywnie, nie boją się różnych warunków pogodowych, mają dobrą kondycję i chcą naprawdę poczuć klimat regionu z jego wszystkimi odcieniami. Czasem możesz poczuć zmęczenie, ale zadowolenie na pewno będzie większe.
Co jeszcze warto zobaczyć w Argentynie?
Chociaż Patagonia jest wizytówką Argentyny, warto wspomnieć też o innych miejscach, które mają całkowicie inny klimat i mocno kontrastują z Ziemią Ognistą.
Buenos Aires – stolica Argentyny – to miasto, w którym latynoski temperament miesza się z europejską architekturą, dając wrażenie powszechnej radości i niekończącego się luzu. Spacer po La Boca, San Telmo czy nowoczesnych dzielnicach pokazuje, jak bardzo to miasto żyje swoim własnym rytmem, a właściwie rytmem tanga, które jest tańczone zawsze i wszędzie – nawet na ulicy. A jeśli szukasz odpoczynku i wolniejszego tempa, wybierz się do Mendozy lub w okolice Andów. Trafisz tam między innymi na lokalne winnice.
Argentyna leży nad Atlantykiem, nie może więc brakować w niej kurortów. W Mar de Plata możesz poczuć się jak na prawdziwych nadmorskich wakacjach. Pamiętaj, że to półkula południowa – sezon letni trwa od listopada do marca i to najlepszy czas na nadmorski wypad do Argentyny z Itaką.
Nieważne, czy wyjazd do Argentyny nazwiesz podróżą, czy też wyprawą – na miejscu na pewno nie raz i nie dwa poczujesz zaskoczenie i ekscytację. Różnorodne krajobrazy i klimat, tętniące życiem miasta i ciche wioski, majestatyczne góry i malownicze wybrzeże, słoneczna północ i surowe południe – tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć.







