Wietnam – informacje praktyczne

Wiza Nie ma możliwości uzyskania wizy na granicy. My ubiegaliśmy się o wizę w ambasadzie w Phnom Penh. Wiza była gotowa tego samego dnia. Kosztowała $35. Pieniądze i koszty Nasze średnie dzienne wydatki wyniosły $46 za dwie osoby, w tym wypasiona wycieczka do Halong Bay. Przy czym zaznaczyć trzeba, że Wietnam oferuje świetny stosunek ceny do jakości. Nigdzie w Azji Płd-Wsch. nie podróżowaliśmy w takim komforcie za niezłą cenę. Normą...

Czytaj więcej
Niedzielny targ w Bac Ha
Cze08

Niedzielny targ w Bac Ha

...

Czytaj więcej
Sapa
Cze08

Sapa

Sapa miała przynieść nam ulgę. Chodzi oczywiście o ulgę w kwestii temperatury. Po raz pierwszy od rozpoczęcia podróży była szansa na temperaturę poniżej 20 stopni. Do Sapa dotarliśmy koło 7 rano. Wydawało nam się, że o tej porze będzie w miasteczku cicho i sennie. Jednak, gdy przy wysiadaniu z minibusu dorwała nas grupa około ośmiu dziewczyn w tradycyjnych strojach zadających jedna przez drugą milion pytań, zrozumieliśmy, że w Sapie o...

Czytaj więcej
Zatoka Ha Long
Cze02

Zatoka Ha Long

Podarowaliśmy sobie odrobinę luksusu.Luksusu w postaci wypasionego rejsu po zatoce Halong. Nie był to rejs z tej najwyższej półki, bo ten kosztowałby tyle co nasz cały pobyt w Wietnamie, ale takie z powiedzmy klasy średniej. No bo pomyśleliśmy, że jak już przyjechaliśmy taki kawał świata w to piękne miejsce, to chcemy zobaczyć je z klasą. Poza tym trochę luksusu należy nam się po pięciu miesiącach podróży. Przy czym dodać trzeba, że...

Czytaj więcej
Hanoi
Cze02

Hanoi

No i dotarliśmy do Hanoi. A w zasadzie do Ha Noi. Tak wygląda wietnamski zapis nazwy stolicy. Zresztą szybko się zauważa, że wiele nazw miast i innych słów rozbita jest jakby na sylaby. Tę zasadę co poniektórzy stosują także do angielskich słów, więc można zauważyć co jakiś czas Wel Come, Ca Fe, czy Plat Form. Ale wróćmy do Ha Noi. Stara część miasta to plątanina ulic i uliczek. Jest głośno, ciasno i kolorowo. Sklepy i restauracje...

Czytaj więcej
Hoi An
Maj30

Hoi An

Hoi An zachwyciło nas. Zachwyciło nas bardzo. Zachwyciło nas jak mało które miasteczko w Azji. Zachwyciło nas nawet bardziej niż Luang Prabang w Laosie. To prawda, że  starówka jest bardzo, bardzo turystyczna, ale ma też bardzo, bardzo dużo charakteru. Wąskie uliczki, żółte domki, kolorowe lampiony. To wszystko robi Hoi An świetny klimat. To, co od razu rzuca się w oczy to niesamowita ilość krawców. Przewodnik podaje, że jest tu ponad...

Czytaj więcej
Nha Trang
Maj29

Nha Trang

Od kilku tygodni podróżujemy po Azji troszkę szybciej niż przez pierwsze miesiące (próbujemy złapać trochę lata w Polsce), ale to nie znaczy, że jakoś strasznie lecimy do przodu i przez to nie mamy czasu na odpoczynek. Odpoczynku mamy dużo, nawet bardzo. Na przykład w Nha Trang.  To było wielkie obijanie. Leżaczek. Plaża. Z jednej strony morze. Z drugiej strony basen. Niebieskie niebo. Zimne...

Czytaj więcej
Sajgon w Sajgonie
Maj29

Sajgon w Sajgonie

Szacuje się, że w Sajgonie – oficjalnie Ho Chi Minh City – jest jakieś 3.5 miliona motocykli różnej maści. Jeśli dodać do tego najbardziej hardcorowe zasady ruchu drogowego w Azji Południowo-Wschodniej (czytaj – brak zasad), to wychodzi z tego mieszkanka prawie wybuchowa. Przynajmniej z punktu widzenia kogoś, kto w Wietnamie jest dopiero od kilku dni. Miasto jest prawdziwie szalone jeśli chodzi o ruch drogowy. Pieszy...

Czytaj więcej
Good Morning Vietnam
Maj26

Good Morning Vietnam

Do Wietnamu wjeżdżaliśmy ze sporą dozą niepewności. Nasłuchaliśmy się jaki to okropny kraj i okropni ludzie, jak każdego traktują jak chodzący bankomat, jacy są upierdliwi i jak to nie dają człowiekowi spokoju. Więc zastanawialiśmy się jak my wytrzymamy w tym okropnym, wstrętnym Wietnamie. I wiecie co? Wytrzymujemy i całkiem nam tu dobrze. Nawet bardzo. Wizytę w Wietnamie zaczęliśmy od samego południa kraju – w przygranicznym...

Czytaj więcej