NZ – informacje praktyczne

Wszystkie ceny z NZ$ benzyna kosztuje około $1.35–$1.40 za litr; ropa – od $1.04 do $1.12 za litr. Paragon z zakupów w supermarketach (powyżej kwtoy $40) zawiera kupon ze zniżką na zakup paliwa (4c na litr) campervan – cena zależy przede wszystkim od wielkości samochodu i standardu (generalnie im nowszy samochód tym wyższy standard). Ceny najłatwiej porównać na www.campervanhirenz.co.nz . Każdy nawet najprostszy campervan ma na...

Czytaj więcej
Otago
Sty11

Otago

Półwysep Otago był ostatnim przed Christchurch punktem naszej podróży po NZ. Wyraźnie było czuć zmęczenie całej załogi po dwóch tygodniach intensywnego zwiedzania tego pięknego kraju. Całą drogę z Queenstown do stolicy Otago – Dunedin – wszyscy prawie cały czas milczeli i zmęczonym wzrokiem wpatrywali się w widoki za oknem. W Dunedin zatrzymaliśmy się tylko na godzinę, żeby przejść się po mieście. W porównaniu z Auckland i...

Czytaj więcej
Queenstown
Sty11

Queenstown

Droga z Mt Cook National Park do Queenstown to ciąg dalszy najbardziej malowniczej naszym zdaniem trasy w Nowej Zelandii. Krajobraz nadal zdominowany jest przez Southern Alpes, przejeżdża się przez przepiękne przełęcze, a potem jedzie się kręta drogą prowadzącą zboczem skalistej góry, gdy w dole w kanionie wije się nieziemsko niebieska rzeka. Absolutnie przepiękne klimaty. Jeśli ktoś jest w Nowej Zelandii na bardzo krótko i chce mieć...

Czytaj więcej
Mount Cook National Park
Sty08

Mount Cook National Park

Jadąc drogą krajową nr 1 na południe od Christchurch, jakieś 100km za miastem, zaczyna się naszym zdaniem jedna z najbardziej malowniczych tras w Nowej Zelandii (kończy się za Queenstown). Krajobraz staje się naprawdę przepiękny po zjechaniu na trasę numer 8 i potem jest już jak w filmach Hitchcoka – każda kolejna chwila jest lepsza i bardziej emocjonująca niż poprzednia. Zrobiłam jakieś 40 zdjęć na tej trasie, ale jakimś...

Czytaj więcej
Banks Peninsula
Sty07

Banks Peninsula

Do miasteczka Akaroa na półwyspie Banks dotarliśmy trochę przypadkowo. Były dwie opcje noclegowe – na którymś z kempingów na przedmieściach Christchurch, dokąd dojechaliśmy z Kaikoura, albo właśnie w Akaroa, 75km od Christchurch. Jako kierownik wycieczki zdecydowałam, że dodamy sobie kilometrów i pojedziemy do Akaroa. W przewodniku przeczytałam same superlatywy o tym miejscu i stwierdziłam, że nawet jeśli to nie do końca prawda, to na...

Czytaj więcej
Kaikoura
Sty05

Kaikoura

Kaikoura to jedno z najładniej położonych miasteczek w jakich byliśmy. Malowniczy półwysep, piękny błękitny ocean i góry zaraz przy brzegu. Do Kaikoura przyjeżdża się przede wszystkim po to, aby zobaczyć różne morskie zwierzaki. Mieliśmy trochę pecha, bo mimo, że widzieliśmy co najmniej dziesięć wielorybów, to cały czas spały. Tak, wieloryby też śpią :) Po prostu dryfują na powierzchni wody. Tylko raz jeden z nich zanurkował i pokazał...

Czytaj więcej
Abel Tasman National Park
Sty04

Abel Tasman National Park

Zatrzymaliśmy się na kempingu w Motueka, małym miasteczku położonym jakieś 17km na południe od parku narodowego. Naszym przyjętym już zwyczajem w recepcji zgłosiliśmy, że jest nas tylko dwoje. Metoda może nie do końca nie uczciwa, ale trzeba oszczędzać kiedy się da :) Na kempingach w Nowej Zelandii koszą jak za zboże – w zależności od miejsca od $17 do $20 za osobę. Naszym zdaniem to bardzo dużo, szczególnie, że poza tym trzeba osobno...

Czytaj więcej
Marlborough Sounds i Tasman Bay
Sty03

Marlborough Sounds i Tasman Bay

Większość przeprawy promowej z Wellington do Picton przekimaliśmy. Nałykaliśmy się tabletek na chorobę morską i po fakcie przeczytaliśmy, że mogą one powodować senność, co w naszym przypadku się sprawdziło. >Naszym pierwszym celem na wyspie południowej był Abel Tasman National Park. Przed nami była, wydawać by się mogło, raczej krótka, bo raptem 140-kilometrowa trasa. Droga była przepiękna dla nas pasażerów, ale biedny Przemek...

Czytaj więcej
Wellington
Sty03

Wellington

Pierwszy dzień nowego roku spędziliśmy w drodze na południe, do Wellington. Stolicy NZ nie mogliśmy ominąć, bo stamtąd kursują promy na wyspę południową. Centrum miasta obeszliśmy w ciągu dwóch godzin, i mimo, że Wellington jest pięknie położone, i dużo ładniejsze niż Auckland to jednak potwierdziło się, że do NZ nie jeździ się zwiedzać miast. Przed nami przepiękna wyspa...

Czytaj więcej
Tongariro National Park, czyli Sylwester z bonusem
Sty02

Tongariro National Park, czyli Sylwester z bonusem

Całe szczęście, że przyjechaliśmy do Tongariro National Park, bo już traciliśmy nadzieję na bajkowe widoki na wyspie północnej. Po zeszłorocznej krótkiej podróży na wyspę południową mieliśmy nadzieję na podobne widoki na północy. Doczekaliśmy się ich dopiero w Tongariro NP – piękne góry z ośnieżonymi szczytami, powulkaniczne wzgórza oraz góra, która we Władcy Pierścieni grała rolę Mount Doom. Rodzice zostali w wiosce i spacerowali po...

Czytaj więcej
Rotorua na śmierdząco
Gru31

Rotorua na śmierdząco

Dziś piszę krótko, bo mam ograniczony dostęp do internetu. W Rotorua śmierdzi. I to całkiem intensywnie. W całym miasteczku unosi się w powietrzu intensywna woń siarki i zgniłych jaj. Wszystko dlatego, że Rotorua jest najbardziej aktywnym w Nowej Zelandii terenem ze źródłami termalnymi, gejzerami i gotującym się błotkiem. A wygląda mniej więcej...

Czytaj więcej
Maorysi
Gru30

Maorysi

Trasa z Bay of Islands miała prawie 500km, ale tym razem dotarliśmy do celu w ciągu 7 godzin. Przemek po dwóch dniach jazdy rozpracował campera i prujemy już nawet 95km/h i to po płaskiej drodze, a nie tylko z górki:) Rotoura popularna jest z dwóch powodów – silnej kultuty maoryskiej oraz z gorących źródeł, gejzerów itp. Dziś o Maorysach. Maorysi jak wszyscy (chyba) wiedzą są rdzennymi mieszkańcami Nowej Zelandii. Ich wersja...

Czytaj więcej
Bay of Islands
Gru28

Bay of Islands

Bay of Islands leży w północno-wschodniej części Nowe Zelandii i uważana jest za jedną z największych atrakcji wyspy północnej. Pogoda zapowiadała się bardzo kiepsko na rejs po zatoce, ale nie było wyjścia, bo mieliśmy tylko jeden dzień w tej okolicy. Było zimno, pochmurnie i deszcz wisiał w powietrzu. Naubieraliśmy się w polary i kurtki przeciwdeszczowe. A jak to bywa w Nowej Zelandii pogoda diametralnie zmieniła się gdzieś w połowie...

Czytaj więcej
W drodze na północ
Gru28

W drodze na północ

W piątek rano zgłosiliśmy się po naszego campervana. Dziewczyna, która pokazywała nam samochód była chyba pierwszy dzień w pracy, bo nie miała zielonego pojęcia o tym, co gdzie znaleźć w camperze i na wszystkie pytania odpowiedzi znajdywaliśmy sami zanim jej się to udało. Jedną z instrukcji, którą dostaliśmy był zakaz jazdy powyżej 90km/h. Gdy tylko ruszyliśmy w trasę okazało się, że ta prędkość pozostanie w sferze marzeń, bo camper...

Czytaj więcej
Auckland
Gru25

Auckland

Dzień zaczął się od niespodzianki na lotnisku w Sydney, gdzie okazało się, że do NZ można wwieźć po 3 litry mocnego alkoholu i 7 win na osobę. Nie muszę mówić jaką reakcję ta informacja w nas wywołała. Z Australii wyjechaliśmy lżejsi o trochę pieniędzy, ale za to z kilkoma reklamówkami ze sklepu wolnocłowego… Do Auckland dotarliśmy koło 17 lokalnego czasu i dobrze, że nie wcześniej bo nie mielibyśmy co z sobą  tu zrobić. Miasto...

Czytaj więcej