Konkursik z durianowym tofi w roli głównej
Mar20

Konkursik z durianowym tofi w roli głównej

Przywiozłam z Malezji tofi o smaku duriana i pomyślałam, że się nim podzielę :) Ale na początek wyjaśnienie. Bo pewnie każdy wie co to tofi, ale nie każdy wie co to durian. Otóż durian to owoc, który w Malezji, Singapurze i Indonezji ma status owocowego króla. Nie wiem z czego wynika jego królewski status, ale tym z czego durian jest najbardziej znany jest jego zapach, tudzież smród. Zależy kogo zapytać. Bo dla jednych durian pachnie...

Czytaj więcej
Manglish dla początkujących
Mar12

Manglish dla początkujących

Każdy kto był w Azji wie, że angielski występuje tam w dosyć specyficznej formie. Lokalsi upraszczają go, często mieszają z lokalnym językiem, w rezultacie czego powstają bardzo ciekawe odmiany języka Szekspira. Odmiana malezyjska znana jest jako manglish. Specyfika manglish polega na tym, że nie zwraca się tu uwagi na poprawność gramatyczną. Tzn. używa się angielskich słów, ale gramatyka ma mniej więcej taką strukturę jak w języku...

Czytaj więcej
Street of Harmony
Mar06

Street of Harmony

Przez środek starej części Georgetown na wyspie Penang biegnie ulica, która nazywa się Jalan Masjid Kapitan Keling. Znana jest ona także jako Street of Harmony, czyli Ulica Harmonii. To dlatego, że w odległości kilkuset metrów stoją przy niej meczet, świątynia buddyjska, świątynia hinduska i kościół katolicki. Ta ulica na to na pewno dobry przykład na to, że w Malezji trzy zupełnie różne od siebie  nacje i kultury żyją razem całkiem...

Czytaj więcej
Thaipusam, dzień drugi
Lut29

Thaipusam, dzień drugi

Obserwowanie człowieka, któremu właśnie przebija się policzki i język, albo wbija w skórę pleców grube haki, nie jest dla każdego. Taki obraz w naturalny sposób wzbudza obrzydzenie, strach, niechęć. Człowiek zastanawia się kim są wariaci, którzy z kamiennymi twarzami pozwalają, aby z ich ciałami robiono coś takiego… Ci „wariaci” to pobożni Hindusi, którzy w czasie Thaipusamu postanowili odpokutować za grzechy właśnie...

Czytaj więcej
Thaipusam, dzień pierwszy
Lut27

Thaipusam, dzień pierwszy

Thaipusam był jednym z głównych powodów, dla jakich na swoje krótkie wakacje wybrałam Penang. 9 lat temu widziałam przelotnie ten niezwykły hinduski festiwal i od dawna myślałam o tym, żeby kiedyś jeszcze raz go zobaczyć. Udało się w tym roku. Zaczęło się wcześnie, bo przed 6 rano. Noc była jeszcze ciemna, ulice puste – pomijając dosyć liczebną armię prostytutek – a temperatura, mimo wczesnej pory, kręciła się już w...

Czytaj więcej
13 potraw, których trzeba spróbować w Malezji
Lut21

13 potraw, których trzeba spróbować w Malezji

Makan po malajsku znaczy ‚jeść’. Warto to słowo zapamiętać wybierając się do Malezji, bo życie kręci się tam właśnie wokół jedzenia. Jedzenie jest wszędzie. Tubylcy jedzą często i dużo, wielu z nich stołuje się na mieście, bo to niezwykle tanie, wybór jest przeogromny, a w miastach trudno przejść 200m bez natknięcia się po drodze na restaurację czy stragan z jedzeniem. Jednak jak to często bywa, kwestia jedzenia potrafi być...

Czytaj więcej
Georgetown w obrazkach
Lut16

Georgetown w obrazkach

W podróżach chyba najbardziej ekscytująca jest nowość. Nowe zapachy, nowe smaki, nowe dźwięki, nowe twarze, nowe zasady, nowe tradycje. To sprawia, że wszystko dookoła wygląda trochę jak w bajce. Jednak tym razem pojechałam w miejsce, które znam świetnie. Nic nie było dla mnie nowe czy egzotyczne. I przyznam, że niezwykle przypadła mi ta sytuacja do gustu. Fantastycznie było dla odmiany wiedzieć, gdzie zaprowadzi mnie każda ulica, co...

Czytaj więcej
Kilka przypadkowych faktów o malezyjskim społeczeństwie
Lut07

Kilka przypadkowych faktów o malezyjskim społeczeństwie

1. Malezyjczyk i Malaj to dwa różne pojęcia. Malezyjczyk to obywatel Malezji. Malezyjczykiem jest zarówno obywatel Malezji pochodzenia chińskiego, jak i indyjskiego oraz malajskiego. Malaj to przedstawiciel największej grupy etnicznej w kraju. Malajowie stanowią ponad połowę mieszkańców Malezji. 24% to Chińczycy, 7% to Indusi, jakieś 11% stanowią rdzenni Borneańczycy oraz tzw. ornag asli („oryginalni ludzie”) z plemion...

Czytaj więcej
Powrót do miejsca, od którego wszystko się zaczęło
Lut02

Powrót do miejsca, od którego wszystko się zaczęło

Moja mama mówi, że moja miłość do podróży zaczęła się od 3-tygodniowego, samodzielnego wyjazdu do Paryża na kurs językowy. Miałam wtedy 18 lat. I owszem, ten wyjazd był wspaniały i dużo mnie nauczył. Ale wydaje mi się, że moja miłość do podróży na dobre narodziła się kiedy indziej. W styczniu 2003 roku. Wtedy właśnie pojechałam do Malezji. To nie miał być wyjazd zwyczajny, bo chodziło o prawie roczny pobyt w egzotycznej Azji, której...

Czytaj więcej
Kuala Lumpur po raz n-ty
Sty20

Kuala Lumpur po raz n-ty

Nie będę ukrywać, że nasz jednodniowy postój w KL był zmotywowany głównie przez sprawy kulinarne. W zasadzie po wylądowaniu w KL mogliśmy lecieć 3 godziny później do Manili, ale nie mogłam nie skorzystać z okazji najedzenia się w stolicy Malezji. Ale od początku. Z Gold Coast do Kuala Lumpur polecieliśmy liniami Air Asia, które przy okazji otwarcia niedawno połączeń z Australią sprawiły sobie nowiutkiego Airbusa 330. Zaraz po wejściu...

Czytaj więcej