Teatr zwany sumo
Wrz08

Teatr zwany sumo

  Grupka starszych panów stojących przy bramie wejściowej stadionu Kokugika wypatruje swoich mistrzów. W rękach trzymają coś na kształt katalogów ze zdjęciami zawodników. Na części z nich widnieją autografy. Podekscytowani porównują swoje kolekcje i głośno dyskutują jak zdobyć brakujące podpisy. Co kilka minut pod stadion podjeżdżają kolejne samochody, z których wyłaniają się obfite ciała zawodników sumo ubranych w tradycyjne...

Czytaj więcej
10 rzeczy, które musisz zrobić w Kioto
Lip28

10 rzeczy, które musisz zrobić w Kioto

  Kioto to jedno z tych miast, gdzie nie można się nudzić. Nawet jeśli przyjdzie ci tam spędzić cały tydzień, będziesz mieć co robić. Jeśli jednak na Kioto masz niewiele czasu to musisz być wybiórczym, i skoncentrować się na tym, co w mieście najlepsze. Poniżej moje dziesięć typów na najciekawsze atrakcje Kioto.   Przejdź pod tysiącami bram tori w drodze na szczyt wzgórza Inari Wzgórze Inari mierzy raptem 233m n.p.m., ale...

Czytaj więcej
10 rzeczy, których nie wiedziałeś o sushi
Cze18

10 rzeczy, których nie wiedziałeś o sushi

Jednym z moich ulubionych aspektów każdej podróży jest jedzenie. Uwielbiam próbować lokalne przysmaki i to właśnie dzięki podróżom odkryłam potrawy, które są do dziś moimi ulubionymi. Jedną z nich jest sushi. A że dziś  jest Międzynarodowy Dzień Sushi (nie żartuję!), to pomyślałam, że to dobry moment, żeby poznać kilka mało znanych faktów na temat tego kulinarnego cuda. Zaczynamy! 1. Sushi nie pochodzi z Japonii! Nare-zushi, czyli...

Czytaj więcej
Rok temu w Japonii
Cze05

Rok temu w Japonii

Od naszych wakacji w Japonii minął już ponad rok, a ja do dziś tak niewiele pisałam na ten temat na blogu. Było co prawda o tym jak podobała nam się Osaka, jak świetnie bawliśmy się w Koyasan, oraz o wyższości japońskich toalet, ale przecież będąc w Japonii widzieliśmy i robiliśmy o wiele więcej. Niestety nie mam ostatnio głowy do pisania, dlatego z pozostałych miejsc odwiedzonych w Japonii jest tylko relacja fotograficzna. Zapraszam!...

Czytaj więcej
Jak odróżnić fałszywą gejszę od gejszy prawdziwej
Lut25

Jak odróżnić fałszywą gejszę od gejszy prawdziwej

Pojechać do Kioto i nie zobaczyć gejszy? To tak jakby w Krakowie nie zobaczyć Rynku, a w Rio de Janeiro figury Chrystusa. Z gejszami w Kioto sprawa jest jednak o tyle trudniejsza, że trzeba się troszkę wysilić, żeby jakąś zobaczyć. Powody ku temu są dwa. Po pierwsze, gejsz w Kioto zostało już niewiele (według różnych źródeł w całej Japonii jest ich obecnie nie więcej niż 2000). Dlatego przypadkowe wpadnięcie na jedną z nich na ulicach...

Czytaj więcej
Od Tokyo wolę Osakę
Lut18

Od Tokyo wolę Osakę

To Tokyo miało być największym hitem naszych zeszłorocznych wakacji w Japonii. To w Tokyo miało być nowocześnie, ale także tradycyjnie, to w Tokyo mieliśmy mieć oglądać poubieranych dziwnie japońskich nastolatków, to w Tokyo miało myć tak bardzo japońsko. I było. Ale w Osace było tego wszystkiego jeszcze więcej. Gdyby wierzyć opinii książkowych przewodników i kilku relacji, na które trafiłam  w necie, to Osaka miała być po prostu...

Czytaj więcej
Bardzo japońska Japonia, czyli wizyta w Koyasan
Sie27

Bardzo japońska Japonia, czyli wizyta w Koyasan

Uwaga – dzisiaj cała masa zdjęć! Koyasan to malutkie górskie miasteczko kilka godzin jazdy pociągiem na południe od Osaki. Są trzy powody, dla których pojechaliśmy właśnie tam w czasie naszych japońskich wakacji: 1. Noc w klasztorze W Koyasan, mimo, że to mieścinka bardzo niewielka, jest ponad 50 świątyń i zakonów. Większość z nich oferuje możliwość noclegu. Zatrzymaliśmy się w klasztorze Shojoshin-in. Od pierwszej chwili...

Czytaj więcej
O wyższości japońskich toalet
Sie04

O wyższości japońskich toalet

Czy tematyka związana z tak podstawową czynnością fizjologiczną jak wypróżnianie może być fascynująca? Okazuje się, że tak. Wystarczy doświadczyć tych czynności w wydaniu Japońskim! Wiem, wiem, brzmi mało apetycznie, no i temat dosyć intymny i osobisty. Ale ja o sprzęcie chcę tu pisać, a niekoniecznie o samej czynności. O japońskich, zautomatyzowanych toaletach oczywiście słyszałam przed wyjazdem do Japonii, i przyznam, że trochę...

Czytaj więcej
Japonia z marzeń, czyli o niespełnionych oczekiwaniach
Lip02

Japonia z marzeń, czyli o niespełnionych oczekiwaniach

O podróży do Japonii marzyłam odkąd pamiętam. Byłam zaintrygowana jej kulturą i innością, o których tak wiele słyszałam, i których bardzo chciałam doświadczyć. Wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni pierwszy raz wydawał się być realny podczas naszej podróży przez Azję. Okazało się jednak, że to dosyć droga impreza. I kiedy stanęliśmy przed decyzją o tym, czy chcemy jechać na miesiąc do Japonii czy też może za tą samą kasę podróżować przez...

Czytaj więcej