Pierwsze 60 dni w Holandii
Paź30

Pierwsze 60 dni w Holandii

  Właśnie stuknęło nam pierwsze 60 dni w Holandii, więc pomyślałam, że to dobra okazja, by podzielić się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami i doświadczeniami. A jest o czym pisać, bo działo się bardzo dużo. Ale od początku. Z Polski do Holandii zawiózł nas brat Przemka. Początkowo myśleliśmy, by lecieć samolotem, albo złapać jakiś regularnie kursujący na trasie bus, ale z tak ogromną ilością gratów, jakie mieliśmy do zabrania...

Czytaj więcej