Aktualności
Lip21

Aktualności

  Właśnie zauważyłam, że ostatni raz napisałam coś na blogu ponad 1.5 miesiąca temu. Nie dlatego, że mi się nie chce (mam w zapasie listę pomysłów na conajmniej 40 wpisów), ale dlatego, że nie mam czasu. Zestawienie pracy na prawie cały etat (pracuję 4 dni w tygodni) i dwulatki, która posiada nieziemskie nakłady energii sporawiają, że co wieczór padam na pysk ledwo żywa, a energii mam najwyżej na leżenie na sofie i przerzucanie...

Czytaj więcej
Ludzie, ubierzcie się! W końcu mamy zimę!
Lip21

Ludzie, ubierzcie się! W końcu mamy zimę!

  Gdyby miasta nosiły ubrania, Sydney miałoby na sobie krótkie spodenki i t-shirt, albo zwiewną sukienkę i sandały. I to przez cały rok. Melbourne włożyłoby kilka warstw, rękawiczki, szalik i czapkę. Bo mieszkańcy Melbourne rozsądnie podchodzą do klimatu i zmian pogodowych. Sydnejczycy za to żyją w kompletnym zakłamaniu – za nic nie chcą przyznać, że w Australii jest właśnie środek lokalnej zimy – i odmawiają noszenia...

Czytaj więcej
Wiesz, że zbyt długo mieszkasz w Australii, kiedy…
Gru14

Wiesz, że zbyt długo mieszkasz w Australii, kiedy…

Na śniadanie najchętniej jesz tosta z Vegemite. Przynamniej raz w tygodniu odpalasz domowego grilla, by przygotować posiłek. Gdy temperatura spada do 15 stopni, z szafy wyciągasz zimową kurtkę i kozaki. Stek jesz tylko krwisty lub półkrwisty. Nigdy dobrze wypieczony (przecież to niezjadliwe!). Bez problemu rozpoznajesz nowozelandzki akcent. Czasem nawet po jednym słowie. Twoje ulubione obuwie to klapki-japonki. W końcu rozumiesz...

Czytaj więcej
Australijskie wynalazki
Paź23

Australijskie wynalazki

Kiedy mowa o najbardziej innowacyjnych narodach, Australia nie jest zwykle wymieniana w światowej czołówce. A to nic bardziej mylnego – według raportu Bloomberg z tego roku Australia znajduje się na wysokim, 13-tym miejscu wśród najbardziej innowacyjnych krajów na świecie, tuż za Szwecją, USA, Koreą Południową czy Tajwanem. Cóż więc takiego wymyślili Australijczycy? Większość ich wynalazków i innowacji niewiele będzie znaczyła...

Czytaj więcej
Australijski alfabet
Wrz14

Australijski alfabet

Źródło: Melissa Johnson (Flickr Creative Commons) A Aborygeni Oryginalni mieszkańcy Australii. Szacuje się, że gdy w 1788 roku  Brytyjczycy rozpoczynali kolonizację Australii, na kontynencie żyło między 318tys, a milionem Aborygenów zorganizowanych w plemiona i mówiących ponad 600 różnymi dialektami. Na dzień dzisiejszy w Australii żyje około 517tys osób uważających się za Aborygenów (często niepełnej krwi), co daje 2.5% ogółu...

Czytaj więcej
7 rzeczy, których nie ma w Australii (a są w Polsce) – część 2
Sie21

7 rzeczy, których nie ma w Australii (a są w Polsce) – część 2

  Kilka tygodni temu pisałam na blogu o siedmiu rzeczach, których nie ma w Australii, a są w Polsce. Notatka cieszyła się tak ogromną popularnością, że postanowiłam stworzyć kolejną część tego zestawienia. Tak więc dziś kolejne siedem rzeczy, których nie ma w Australii, a są w Polsce. Psie kupy na chodnikach i trawnikach Być może trochę przesadzę, jeśli powiem, ze trafienie na psią kupę na australijskim chodniku lub trawniku jest...

Czytaj więcej
City2Surf, czyli 80tys ludzi na trasie z centrum Sydney do plaży Bondi
Sie13

City2Surf, czyli 80tys ludzi na trasie z centrum Sydney do plaży Bondi

City2Surf chyba powoli staje się dla mnie tradycją. W ostatnią niedzielę po raz trzeci wzięłam udział w corocznym, największym na świecie zbiorowym biegu z centrum Sydney na plażę Bondi. W tym roku było jednak trochę inaczej – zamiast biec szłam, bo w ekipie mieliśmy 7-tygodniową Olivię, która przecież biegać jeszcze nie potrafi :) City2Surf to przednia impreza, bez wzglęgu na to czy się biegać lubi czy nie. Bo cała masa spośród...

Czytaj więcej
7 rzeczy, których nie ma w Australii (a są w Polsce)
Maj29

7 rzeczy, których nie ma w Australii (a są w Polsce)

  Jest wiele dziedzin życia, w których Australia i Polska różnią się od siebie. Czasem te różnice wypadają na korzyść Australii, innym razem na korzyść Polski. Dziś na blogu jest właśnie w temacie różnic, a dokładnie w temacie tego, czego nie ma w Australii, za to jest w Polsce.   ZUS Wyobraź sobie, że żyjesz w kraju, w którym nie ma ZUSu. Że pieniądze, które co miesiąc odciągane są z Twojej pensji na przyszłą emeryturę nie...

Czytaj więcej
Wszystko co musisz wiedzieć, by wynająć mieszkanie w Australii
Kwi16

Wszystko co musisz wiedzieć, by wynająć mieszkanie w Australii

Dziś coś bardzo praktycznego, co powinno zainteresować każdego, kto planuje wyjazd do Australii na stałe, albo chociaż na kilka miesięcy. Wszystko co przeczytasz poniżej oparte jest na naszych doświadczeniach związanych z szukaniem mieszkania w Sydney – ja w ciągu 8 lat życia w Sydney przeprowadzałam się 6-krotnie, Przemek przez 12 lat w Sydney przeprowadzał się co najmniej 10 razy (dokładniej ilości mieszkań nie jest w stanie...

Czytaj więcej
Relacja z Australijskiego Hangout On Air
Lut10

Relacja z Australijskiego Hangout On Air

Kto nie miał czasu, albo możliwości oglądać na żywo w sobotę wieczorem spotkania ze mną na temat Australii może zobaczyć nagranie z rozmowy tu poniżej. Przez prawie 1.5h godziny opowiadałam o Australii i odpowiadałam na pytania słuchaczy. Mówię m.in. o tym jak smakuje kangur, czy lokalne zwierzęta są rzeczywiście tak niebezpieczne, jak dostć wizę, jak działa lokalna służba zdrowia, jakie miejsca najbardzie lubię w Australii, oraz...

Czytaj więcej
5 powodów, dla których uwielbiam Sydney
Wrz25

5 powodów, dla których uwielbiam Sydney

Wpis powstał we współpracy z promoszop.pl Dawno temu pisałam o 4 rzeczach, których nie lubię w Sydney, i nie wiedzieć czemu do tej pory nie napisałam nic o tym co w Sydney lubię. A lubię w tym mieście bardzo dużo. Od jakiegoś czasu przeżywam swoją drugą miłość do Sydney, na nowo odkrywając te wszystkie miejska, które znam przecież tak dobrze. A oto to, co lubię w Sydney najbardziej. Location, location, location W branży nieruchomości...

Czytaj więcej
Latający lekarze
Lut19

Latający lekarze

Wyobraź sobie, że jesteś australijskim farmerem i prowadzisz wielką hodowlę krów, gdzieś w Zachodniej Australii, powiedzmy 850km od Perth. Pewnego dnia wchodzisz na drabinę, żeby załatać dziurę w dachu. Pech chce, że schodząc z drabiny poślizgujesz się, tracisz równowagę i spadasz na ziemię. Efekt? Złamana noga. I co wtedy? W Australii w takich sytuacjach na pomoc przybywają latający lekarze, a dokładniej Royal Flying Doctor Service....

Czytaj więcej
Boże Narodzenie po australijsku
Gru04

Boże Narodzenie po australijsku

Jeszcze niedawno była Wielkanoc, a tu lada moment Boże Narodzenie. Pomyślałam więc, że przy tej okazji opowiem Wam trochę o tym jak te święta spędza się w Australii i o australijskiej religijności w ogóle. W Australii święto to jest równie wyczekiwany jak w Polsce, ale atmosfera jest jednak inna. Australia to z ustrojowego i obyczajowego punktu widzenia kraj laicki. Wynika to w dużej mierze z wielokulturowości społeczeństwa. Wolność...

Czytaj więcej
Jak to jest mieszkać w niebezpiecznej ponoć dzielnicy
Lis05

Jak to jest mieszkać w niebezpiecznej ponoć dzielnicy

Był sierpień 2006 roku i lada moment kończyła nam się umowa wynajmu mieszkania, które akurat zajmowaliśmy. Mieszkanie nie za bardzo nam się podobało, więc zamiast przedłużać umowę postanowiliśmy poszukać nowego. Po kilku tygodniach w końcu trafiliśmy na to idealne. Problem był tylko jeden (a przynajmniej wtedy wydawało nam się, że to problem) – mieszkanie było w Redfern. O dzielnicy Redfern słyszał każdy sydnejczyk, a i w...

Czytaj więcej
The dingo’s got my baby! czyli smutna historia, która wydarzyła się naprawdę
Cze21

The dingo’s got my baby! czyli smutna historia, która wydarzyła się naprawdę

  Był wieczór, 11 czerwca 1980 roku. Rodzinna Chamberlainów odbywała właśnie podróż w okolice słynnej skały Uluru. Noc spędzali na kempingu pod namiotem. Podczas gdy rodzina niedaleko namiotu prygotowywała wieczorny posiłek, najmłodsza członiki rodziny, 9-tygodniowa Azaria, spała w najlepsze  w namiocie. W pewnej chwili mama Azarii, Lindy Chamberlain, usłyszała jej płacz, więc postanowiła zajrzeć do córki do namiotu. Jeszcze...

Czytaj więcej
Od zera do bohatera, czyli o tym, że możemy więcej niż nam się wydaje
Maj21

Od zera do bohatera, czyli o tym, że możemy więcej niż nam się wydaje

Dziś zupełnie nie na temat, bo ani o podróżach, ani o Australii. Będzie o dumie, która mnie od wczoraj rozpiera, i radości, która każe mi się dzielić dobrą nowiną. Mam też nadzieję, że uda mi się pokazać, że stać nas wszystkich na wiele więcej niż nam się wydaje. Trzeba tylko mieć plan :) ____________________________ Wczoraj przebiegłam półmaraton. 21.1km. I przyznam, że chyba jeszcze nigdy nie byłam z siebie tak dumna jak w momencie...

Czytaj więcej
Nie lubię plażowania
Mar27

Nie lubię plażowania

W Australii właśnie skoczyło się lato. W Sydney było to najmniej upalne lato od wielu lat. Z premedytacją piszę „najmniej upalne”, a nie chłodne, bo przecież temperatury w okolicach 23-26 stopni trudno nazwać chłodem. Ale lokalsi narzekają. Że lato było zimne, że za dużo padało, że nawet jak nie padało to niebo było zazwyczaj zasłonięte chmurami. A przede wszystkim na to, że przez tą bezczelnie nie-australijską letnią...

Czytaj więcej
W wielokulturowym tyglu
Gru01

W wielokulturowym tyglu

Dostałam niedawno maila z pytanie, czy Sydney jest wielokulturowe. Odpowiem na to pytanie przykładem. Przykładem firmy, w której pracuję. Jest nas 45 osoby. Tylko 14 z nich urodziło się w Australii, z czego 5 ma pochodzenie azjatyckie (rodzice urodzili się poza Australią). Wśród pozostałych 31 osób mamy: jedną Kanadyjkę jednego Chińczyka jednego Koreańczyka jednego Pakistańczyka jednego Libańczyka jednego Kolumbijczyka trzech...

Czytaj więcej

O tym się mówi: Carbon Tax

Carbon tax był jednym z najgorętszych w Australii tematów w ostatnich miesiącach. Był, bo niedawno znalazł się nowy temat numer jeden (jest nim temat uchodźców, o czym postaram się napisać niedługo). Przez kilka miesięcy mówiono o carbon tax codziennie w telewizji, pisało się o nim w prasie, kłócili się o niego politycy, a ludzie wychodzili na ulice żeby powiedzieć co o carbon tax sądzą. Ale o co właściwie chodzi? O co chodzi? Chodzi...

Czytaj więcej
Urlopy, chorobowe i emerytury, czyli jak się pracuje Down Under
Lip20

Urlopy, chorobowe i emerytury, czyli jak się pracuje Down Under

Wczoraj padło pytanie o urlopu i inne kwestie związane z pracą w Australii. Dziś jest odpowiedź. Umowa o pracę Przy pracy na etat standardem jest 3-miesięczny okres próbny, po którym umowa obowiązuje na czas nieokreślony. Okres wypowiedzenia to zazwyczaj miesiąc. Mając taką umowę ma się zapewniony płatny urlop oraz płatne święta i chorobowe. Pracując na kontrakcie lub dorywczo (co w Australii jest bardzo popularne) zarabia się tylko i...

Czytaj więcej