Z aparatem wśród zwierząt
Lip01

Z aparatem wśród zwierząt

Spotkanie australijskich zwierzaków na wolności nie jest właściwie takie trudne. Trzeba tylko wiedzieć gdzie ich szukać i mieć trochę cierpliwości. Ponieważ nie każdy ma jednak czas na szukanie i czekanie, dlatego powstają ogrody zoologiczne, sanktuaria zwierząt i inne przybytki, w których z bliska można zobaczyć australijską faunę. Dla odwiedzających Sydney takim miejscem jest Wild Life Sydney. Z góry ostrzegam, że to nie jest...

Czytaj więcej
Vivid Sydney 2012
Maj29

Vivid Sydney 2012

O festiwalu Vivid Sydney wspomniałam krótko rok temu. Właśnie zaczęła się czwarta edycja tego niezwykłego wydarzenia, więc pomyślałam, że przy okazji napiszę o nim trochę więcej. Festiwal narodził się cztery lata temu, czyli wtedy, gdy my wędrowaliśmy gdzieś po Azji. Idea była taka, aby w kreatywny sposób połączyć światło i muzykę, przy zdecydowanej dominacji światła. Zrobiono to na dwa sposoby – rozstawiając w mieście świetlne...

Czytaj więcej
Sydney z wysokości 250m
Maj08

Sydney z wysokości 250m

Gdyby na Sydney spojrzeć z góry to okazuje się, że to wcale nie tak duże miasto jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Owszem – metropolia ciągnie się na długie kilometry do centrum, ale sama centralna część Sydney to niezwykłe maleństwo, szczególnie jeśli porównać je z dużymi europejskimi miastami – przejście centrum z jednego jego krańca na drugi zabiera raptem jakieś 40 minut. Najlepszym miejscem do oglądania...

Czytaj więcej
Najbardziej odlotowe kino pod słońcem
Kwi23

Najbardziej odlotowe kino pod słońcem

Najbardziej odlotowe kino pod słońcem to kino na świeżym powietrzu, które każdego lata funcjonuje na skraju sydnejskiego ogrodu botanicznego. Już ze cztery sezony próbowałam dostać bilety do tego kina, ale za każdym razem rozchodziły się one szybciej niż świeże bułeczki, więc jakoś mi się nie udawało. Aż do ostatniego lata. Kiedy w końcu jakimś cudem udało mi się zalogować do kompletnie przeciążonego systemu rezerwacji biletów,...

Czytaj więcej
Rowerowe Melbourne i mniej rowerowe Sydney
Kwi17

Rowerowe Melbourne i mniej rowerowe Sydney

Święta Wielkanocne spędziliśmy w Melbourne, ale tylko na kilka godzin wyskoczyliśmy na miasto. Przede wszystkim dlatego, że wyjazd miał charakter głównie „spotkaniowy” (odwiedzaliśmy w Melbourne znajomych), ale także dlatego, że to już kolejna nasza wizyta w tym mieście i kilka razy wcześniej obeszliśmy je. Miasto jest ładne i przyjemne, ale jakoś nie powala nas jeśli chodzi o atrakcyjność z punktu widzenia turysty, więc...

Czytaj więcej
Nasza sydnejska „bucket list”, czyli plan działania na 2012 i 2013
Gru28

Nasza sydnejska „bucket list”, czyli plan działania na 2012 i 2013

Widzieliście film „The Bucket List” z Jackiem Nicolsonem i Morganem Freemanem? To historia dwóch chorych na raka mężczyzn, którym zostało niewiele czasu na ziemi. Razem tworzą więc listę rzeczy, które chcieliby zrobić i miejsc, które chcieliby zobaczyć przed śmiercią. „Bucket list” to taka właśnie lista. My co prawda nie wybieramy się do tamtego świata jeszcze bardzo długo, ale postanowiliśmy stworzyć sobie...

Czytaj więcej
Sztuka ulicy na wyspie
Gru04

Sztuka ulicy na wyspie

W Australii przyjęło się, że lato zaczyna się 1 grudnia. Oczywiście to tylko symboliczny początek lata, bo lato tak naprawdę zaczyna się 22 grudnia. W każdym razie według Australijczyków lato trwa już od 4 dni, jednak pogoda nie ma nic z latem wspólnego. Przynajmniej nie w Sydney i nie w ten weekend. Jest wyjątkowo chłodno jak na początek grudnia (nie więcej niż 20 stopni), pada deszcz, wieje wiatr. Mimo to wybraliśmy się dziś na...

Czytaj więcej
5000 Mikołajów
Lis27

5000 Mikołajów

Dzisiaj, podobnie jak w poprzednich latach, przez Sydney przebiegło jakieś 5000 Mikołajów. Mikołaje reprezentowali obie płcie oraz wszystkie możliwe grupy wiekowe. Do pokonania mieli trasę o długości 5km. To wszystko w ramach dorocznego Santa Run organizowanego przez organizację charytatywną Variety. Firma, w której pracuję wystawiła sporą reprezentację. Było wesoło...

Czytaj więcej
Pod żaglami
Lis21

Pod żaglami

Peter ma 74 lata i do Australii przyjechał w 1961 roku statkiem towarowym. Miał w Brisbane odwiedzić siostrę i po kilku miesiącach wrócić do domu, do Holandii. Jednak w międzyczasie dostał świetną ofertę pracy, potem kolejną, i tak z kilku miesięcy w Australii zrobiło się 50 lat. Peter żeglował odkąd pamięta, a jego największym marzeniem był własny jacht. Postanowił go więc sobie zbudować. Zrobił to w ogródku swojego domu. Kiedy...

Czytaj więcej
Luna Park
Lis12

Luna Park

Ostatnio cierpię na brak inspiracji w kwestii robienia zdjęć, więc dałam sobie zadanie domowe. W jego ramach w każdy weekend muszę pofatygować się w jakieś miejsce w Sydney i zrobić tam trochę zdjęć. Dziś pierwsza porcja owego zadanie domowego, czyli Luna Park. Historia sydnejskiego luna parku sięga lat 30-tych XX wieku. Wtedy to przy północnym końcu słynnego sydnejskiego mostu zbudowano park rozrywki. W 1979 roku w luna parku jedna z...

Czytaj więcej
Sobotnie grillowanie
Lis05

Sobotnie grillowanie

Australijczycy uwielbiają grillować. Barbecue, tutaj pieszczotliwie zwane barbie, to narodowa tradycja i najbardziej popularny sposób na spędzanie ciepłych, weekendowych dni. Prawie każdy ma grilla w domu, ale gdy wychodzi słońce to ludzie całymi rodzinami wybywają na plaże i na przyległe do nich parki. Praktycznie w każdym takim parku jest przynajmniej jeden publiczny grill (zazwyczaj bezpłatny), który od późnych godzin porannych...

Czytaj więcej
Wszystkich Świętych
Lis01

Wszystkich Świętych

W Australii nie ma tradycji odwiedzania grobów 1 listopada. Ale cmentarze oczywiście są. Między innymi przepiękny i niezwykły cmentarz Waverley we wschodniej części Sydney. Przepiękny, bo pełen zabytkwych nagrobków, z których wiele to prawdziwe dzieła sztuki. Niezwykły, bo położony jest na klifie nad samym...

Czytaj więcej
Ile kosztuje życie w Sydney, część trzecia  (wydatki kontra zarobki)
Paź24

Ile kosztuje życie w Sydney, część trzecia (wydatki kontra zarobki)

Kliknij tu po uaktualnione koszty życia w Sydney (sierpień 2015) W ostatnich tygodniach pisałam o tym na jakiego rzedu wydatki trzeba być przygotowanym mieszkając w Sydney. Było o kosztach mieszkania i transportu oraz o kosztach związanych z zakupami spożywczymi i różnymi drobnymi wydatkami. Przyszedł więc czas na to, żeby napisać jak owe koszty mają się do zarobków. To oczywiście nie jest łatwe, bo tak samo jak w przypadku wydatków,...

Czytaj więcej
Ile kosztuje życie w Sydney, część druga
Paź17

Ile kosztuje życie w Sydney, część druga

Kliknij tu po uaktualnione koszty życia w Sydney (sierpień 2015) Kliknij tu po uaktualnione koszty życia w Sydney (sierpień 2015) W zeszłym tygodniu pisałam o kosztach mieszkania i transportu, dzisiaj będzie o zakupach spożywczych i innych typowych wydatkach. Niestety nie jestem w stanie wymienić wszystkich możliwych produktów. Myślę jednak, że ta selekcja poniżej da Wam obraz tego jakich cen należy się spodziewać. Zakupy spożywcze W...

Czytaj więcej
Ile kosztuje życie w Sydney, część pierwsza
Paź10

Ile kosztuje życie w Sydney, część pierwsza

  Kliknij tu po uaktualnione koszty życia w Sydney (sierpień 2015)   Kliknij tu po uaktualnione koszty życia w Sydney (sierpień 2015) Ile kosztuje życie w Sydney? To pytanie, które z pewnością zadaje sobie każda osoba, która myśli o zamieszkaniu w tym mieście. Koszty życia to oczywiście kwestia bardzo względna, bo wszystko zależy od tego jak się żyje. Jedni żyją za $300 tygodniowo, a inni za $1500. Postaram się jednak...

Czytaj więcej
Czas surferów
Paź03

Czas surferów

Plaża Manly. Dzisiejsze popołudnie. Na plażowanie jest jeszcze za chłodno, ale dla surferów prawie nigdy nie jest za...

Czytaj więcej
Art & About, vol 1.
Wrz29

Art & About, vol 1.

Co roku pod koniec września zaczyna się w Sydney festiwal o nazwie Art & About. Trwa on miesiąc, a jego celem jest upublicznienie sztuki nowoczesnej. W mieście pojawiają się wtedy ciekawe publiczne wystawy, a młodzi artyści pokazują na ulicach swoje projekty. W tym roku jednym z punktów programu jest projekt o nazwie Laneway Art, czyli Sztuka Uliczek. W jego ramach kilku artystów „zamontowało” w rzadko uczęszczanych...

Czytaj więcej
Cukierkowo vol. 2
Lip16

Cukierkowo vol. 2

Mam nadzieję, że Was nie zemdli, bo znów jest nieopisanie ‚cukierkowo‚. Z braku ciekawszych zajęć wzięłam dziś wieczorem pod pachę statyw, do torby wrzuciłam aparat i wężyk spustowy, i pojechałam do Milsons Point, czyli miejsca z jednym z najlepszych w mieście widoków na lokalne ikony – Most i Operę. Trochę wiało, a że statyw mam dosyć lekki, to niełatwo przyszły ostre ujęcia. Ale kilka zdjęć chyba w miarę się...

Czytaj więcej
W warzywniaku
Lip03

W warzywniaku

Paddy’s Market. Byłam tam już dziesiątki razy, ale nigdy z aparatem. Dlatego gdy Przemek pojechał dziś rano na ryby, ja pomyślałam, że skoczę na Paddy’s zrobić kilka fotek. To w końcu tylko 20min spacerkiem od miejsca w którym mieszkamy. Paddy’s to największy i najtańszy warzywniak w centrum Sydney. Równocześnie to jedno z najbardziej kolorowych miejscówek w Sydney. Dostać tu można dosłownie każdy owoc i warzywo...

Czytaj więcej
U nas na wsi
Cze20

U nas na wsi

Miejsce: centrum największego miasta w Australii Czas: niedzielne popołudnie, XXI wiek Sytuacja: kolejka przed sklepem firmy Zara. Sklep (narazie jedyny w Australii) otwarto 2 miesiące temu, co wywołało wielkie poruszenie i radość wśród zakupowiczów. Bo Zara to marka europejska, a tych w branży odzieżowej w Australii prawie nie ma. Australia skazana jest na marki lokalne serwujące konsumentom garberobę nudną i na jedno kopyto. Zara to...

Czytaj więcej