Jak latać za darmo, czyli wszystko o zbieraniu mil

 

  • Trzy tygodnie temu zarezerwowałam lot na Fidżi. Lecimy na początku września na trzy tygodnie. To nie będą żadne tanie linie lotnicze, tylko Fiji Airways. Za bilety dla naszej trójki zapłaciłam $0.
  • W lutym polecieliśmy na miesiąc do Azji. Lecieliśmy liniami Qantas do Bangkoku. Za bilet dla naszej trójki zapłaciłam $0.
  • Kilka lat temu, w pierwszym roku mojego pobytu w Australii, wymyśliłam sobie, by pojechać na wakacje na Fidżi. Lot był z Air New Zealand przez Auckland. Za bilet zapłaciłam grosze (koszty opłat lotniskowych).

Jak to zrobiłam? Zbieram punkty w programach lojalnościowych linii lotniczych!

Swój pierwszy prawie darmowy lot (prawie, bo zapłaciłam tylko za opłaty lotniskowe) odbyłam na trasie Sydney-Nadi-Sydney. To było 10 lat temu i byłam wtedy przekonana, że jedynym sposobem na zbieranie mil jest latanie. Tak się złożyło, że na przestrzeni 3 lat odbyłam trzy loty międzykontynentalne, a nazbierane w ten sposób mile wystarczyły, by na Fidżi polecieć za grosze. Potem na długo zapomniałam o programach lojalnościowych linii lotniczych. Do chwili, kiedy zobaczyłam ofertę karty kredytowej z bonusowymi 20,000 punktami w programie Qantas Frequent Flayer (największy program lojalnościowy w Australii). Zaaplikowałam, kartę dostałam, i tak zaczęła się moja przygoda z lataniem za darmo. Okazało się, że nie trzeba latać, by zdobywać punkty – można je zbierać płacąc odpowiednią kartą kredytową, robiąc zakupy w odpowiednich sklepach, rezerwując noclegi czy wynajmując samochody w odpowiednich portalach.

Moja strategia była (i do dziś jest) skupiona na bonusowych punktach oferowanych przez banki przy wydawaniu kart kredytowaych. Program Qantas Frequent Flyer jest ogromny, współpracuje z praktycznie każdym bankiem w Australii, więc ofert było i jest masa. Dwa razy do roku aplikowałam więc o kolejną kartę kredytową, by otrzymać bonusowe punkty – jednorazowo od 20,000 do 75,000. Dodatkowo banki oferowały 1 punkt za każdy $1 wydany kartą, i w rezultacie od 4 lat plastikiem płacę za wszystko, nawet za kawę za $2.5. W ten sposób nazbieraliśmy z Przemkiem na tyle punktów, by dwa razy w tym roku polecieć za darmo.

 

Pewnie sobie teraz myślisz „wszystko fajnie, tylko że ja przecież nie mieszkam w Australii, więc  te informacje są dla mnie bezużyteczne!”. Biegnę z pomocą!

 

Miles and More!!!

Miles and More to program lojalnościowy linii lotniczych skupionych w Star Alliance, czyli między innymi LOT, Lufthansa, Singapore Airlines, Thai Airlines, United, Turkish Airlines, Swiss i kilkanaście innych. Zasady programu są proste – zbierasz mile, a potem wymieniasz je na nagrody, m.in. darmowe loty. Mimo, że lotniczych programów lojalnościowych jest na świecie masa, to z perspektywy osoby mieszkającej w Polsce tylko Miles and More ma sens.

 

Oto wszystko, co musisz zrobić, by uzbierać mile na darmowy lot:

Zarejestruj się w programie

To bardzo proste, nic nie kosztuje, i ogranicza się do wypełnienia krótkiego formularza. Na początku dostaniesz tymczasową kartę członkowską. Tak na prawdę  sama karta nie jest ci potrzebna, zanotuj tylko swój numer członkowski. Link to rejestracji jest tutaj.

 

Zapisz się na biuletyn informacyjny Miles and More

W dwóch celach – po pierwsze, dzięki niemu będziesz na bieżąco z wszelkimi promocjami dotyczącymi zbierania i wydawania mili; po drugie – za zapisanie się na biuletyn dostaniesz w ramach promocji pierwsze 500 mil. Link do biuletynu jest tutaj.

Zamów kartę kredytową mBanku

To w tej chwili jedyny polski bank, który współpracuje z Miles and More. Karta kredytowa to według mnie kluczowy element całego planu, bo pozwala na stałe i regularne powiększanie stanu milowego konta. Na powitanie dostaniesz 2000 mil premiowych. Dodatkowo za każde 5zł zapłacone kartą dostaniesz 1 milę.  Ja wiem, że 1 mila za 5zł nie wydaje się jakąś rewelacyjną ofertą, ale jeśli wejdziesz w nawyk płacenia za wszystko i wszędzie kartą kredytową, to mile będą rosły dosyć szybko. Kartę możesz zamówić tutaj.

 

Zapisz się do programu Payback

W jego ramach dostaniesz specjalną kartę, którą potem będziesz prezentować robiąc zakupy u partnerów programu. Za każde 5 punktów zdobyte w programie dostaniesz 1 milę. Link do programu jest tutaj.

 

Lataj liniami członkowskimi Star Alliance (gdy ma to sens)

Następnym razem rezerwując bilet lotniczy sprawdź, jaką cenę na twojej trasie oferują linie lotnicze skupione w Star Alliance. Za każdy odbyty z nimi lot dostaniesz premiowe mile. Czasem warto zapłacić odrobinę więcej i polecieć z nimi zamiast tanimi liniami, jeśli w zamian możesz dobrze zasilić swoje konto milowe (to oczywiście ma sens tylko wtedy, gdy różnica cen jest niewielka).

 

Pisz recenzje na Holiday Check

Za każdą recenzję hotelu, w którym nocowałeś dostaniesz 100 mil. To bardzo dużo za niewielki wysiłek! Link do strony portalu jest tutaj.

 

 

To jak długo zabierze Ci nazbieranie mil zależy od kilku czynników – od tego dokąd chcesz lecieć za darmo (generalnie im dalej tym więcej trzeba mieć mil), oraz w jakim tempie przybywa Ci mil. Tak czy siak, dla przeciętnego Kowalskiego jest to projekt na kilka lat. Ale nie zniechęcaj się, bo to wymaga minimalnego wysiłku.

 

Jeszcze kilka rzeczy, które warto wiedzieć o Miles and More:

  • Jeśli w ostatnich 6 miesiącach leciałeś liniami ze Star Alliance i masz orginalne kart pokładowe oraz kopię biletu, to możesz poprosić o wsteczne naliczenie mil.
  • Mile tracą ważność po 3 latach!
  • Mile możesz wykorzystać także na upgrade (np. kupujesz bilet lotniczy w klasie ekonomicznej, a milami płacisz za zmianę na klasę biznes).
  • Miles and More ma niestety dosyć niekorzystną politykę w sprawie płacenia za opłaty lotniskowe. Generalnie za mile kupuje się bilet, a za wszelkie opłaty lotniskowe itp. trzeba płacić pieniędzmi. Wyjątek to europejskie trasy obsługiwane przez Lufthansę. W tym przypadku na pokrycie kosztów opłat lotniskowych trzeba poświęcić aż 18,000 mil (bez względu na wartość tych opłat.
  • Zanim wymienisz mile na bilet dobrze prześledź aktualne ofery Miles and More. Często na wybranych kierunkach można polecieć niższą niż zwykle liczbę mil. Jest też oferta rezerwowania biletu last minute w zamiast za co na bilet potrzebujesz tylko połowę mil.

 

Jeśli mieszkasz poza Polską to zainteresuj się programami lojalnościowymi w swoim kraju. Wiem, że bardzo prężnie działają one w USA i Wielkiej Brytanii, ale znajdziesz je także w innych państwach.

 

Życzę owocnego zbierania mil! 

 

Zdjęcie

"Laowai w wielkim mieście", czyli prawdopodobnie najlepsza polska książka o życiu w Chinach
Mini-galeria zdjęć z jeziora Inle [DUŻE ZDJĘCIA]

23 komentarze

  1. Qatar niejest w Miles & More ale w Waszej zimie, mnie to osobiscie odpowiada jest, był lot z W-wy-Syd-Edynburg jedna przesiadka w Doha i za 2300 z groszami , dowiedziałam się, ze te linie maja tzw swoja milowa linię i ok i tak jak na mój 1 pobyt w OZ cena jest akceptowalna.

    pzdr
    LA

    Post a Reply
  2. Super! Dzięki za wszystkie wskazówki! Jak wrócę w czerwcu do Polski, to zapiszę się do programu i zamówię kartę z mbanku :) Pozdrowienia z Kaledonii!

    Post a Reply
    • Mam nadzieje, że się dobrze bawisz!
      Leciałaś do Kaledonii z Air New Zealand może? Jak tak to punkty za lot możesz naliczyć wstecz

      Post a Reply
  3. A jaki program byś poleciła dla mieszkających w UK? Świetny tekst, dzieki!

    Post a Reply
  4. Niedawno założyłam kartkę, także post na pewno się przyda, bo jeszcze wszystkiego nie wiem o Miles&More ;)

    Post a Reply
  5. Uzbierałam kiedyś Srebrny status w Delta i mam 45,000mil Sky Team (i 20,000 AA), ale chcę ‚dozbierać’ na bilet a bardziej odległe miejsce :). Na szczęście u nich mile nigdy nie wygasają. Szkoda tylko, że zasady programów coraz bardziej się zaostrzają i że zbieranie mil robi się trudniejsze. Któryś z programów wprowadził od tego roku zasadę, że mile nie będą przydzielane za odległość, ale też za cenę biletu :/

    Post a Reply
    • W programie Qantas też tak mamy, że punkty nigdy nie wygaszają, więc można sobie spokojnie zbierać latami i się nie martwić. Dodatkowo można robić transfery punktów między członkami rodzinny, co też się bardzo przydaje, jeśli brakuje tylko trochę punktów na bilet.

      Post a Reply
  6. Mała korekta jak masz KK mBanku z Miles and More to mile mają ważność bezterminowo.

    Post a Reply
    • Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Dzięki za info!

      Post a Reply
      • Bezterminowo, ale pod warunkiem: „Mile premiowe nie tracą ważności po upływie 36 miesięcy pod warunkiem, posiadania Karty od przynajmniej 3 miesięcy oraz dokonania przynajmniej jednej transakcji bezgotówkowej Kartą w miesiącu”.

        Post a Reply
  7. Programie Qantas wygląda super, niestety z Miles&More nie jest tak kolorowo. Za samo wydanie karty kredytowej Miles&More mBank pobiera opłatę 100zł, a opłata roczna wynosi 200zł (zwolnienie z opłaty rocznej przy 240 transakcjach lub 18000zł). Z kolei sama wymiana mil na bilety dotyczy tylko taryfy, podatki i opłaty trzeba zawsze zapłacić z własnej kieszeni.

    Post a Reply
    • No niestety nie jest az tak rozowo w Miles & More and tak jak wspomniala Ula Fiedorowicz wiekszosc programow parterskich coraz bardziej zaostrza warunki. Faktem jest, ze Qantas Frequent Flayer jest duzo lepszy niz Miles and More jesli chodzi o zasady, za to trzeba miec bardzo duzo punktow zeby gdziekolwiek poleciec, wydaje mi sie ze duzo wiecej niz w Miles and More. Choc Qantas tez nie jest idealny, np. czlonostwo kosztuje $89 (platne przy rejestracji, choc sa promocje kiedy mopzna za darmo sie przylaczyc)

      Post a Reply
  8. Brakowało mi sensownego rozpisania całości. Wielkie dzięki, ogarnę temat, bo faktycznie można z tego skorzystać ;)

    Post a Reply
    • Nie znalazłam jeszcze info nt karty na mi9le QATAR AIR… oprócz faktu,że nie MILES & More.Mógłby ktoś pomóc?

      Post a Reply
        • Dziękuję, jeszcze do mnie nie dociera,że lecę, spełniam marzenia krok pierwszy i nie ostatni!

          Jestem w pracy i myślę,ćzy w tych górach na kilka dni to must:) a potem Sydney hostel.Magda masz znasz jakis w centrum ?Bo z tego co piszesz to tam jest co zobaczyć.No io oczywiście chciałab ym się z Tobą zobaczyć to z tymi górami moge odwrócić kolejnosc.:)

          Post a Reply
  9. Wszytsko fajnie, tylko ten flayer trochę w oko boli ;)))

    Post a Reply
  10. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad Miles and More ale jakoś wyleciało mi z głowy. Muszę jeszcze raz się temu przyjrzeć. Teraz akurat mam KK w BZWBK z programem Payback i tak zbieram na benzynę na różne wycieczki z dzieciakami. Płacimy tak za wszystko i gdzie się tylko da to trochę się uzbiera zawsze. Bardzo przydatny artykuł.

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.