10 rzeczy, które musisz zrobić w Stambule

 

Gdybym miała stworzyć top 10 moich ulubionych miast, to Stambuł znalazłby się bardzo wysoko, w pierwszej trójce. Uwielbiam go za unikatowy mix zachodu i orientu. To miasto kontrastów, miasto niesamowitych zabytków, miasto z klimatem. Oto 10 rzeczy, które musisz zrobić odwiedzając Stambuł.

 

Złap prom po Bosforze

Prom po Bosforze

Jak każdy wie, Stambuł leży na dwóch kontynentach, a te dwie części miasta oddzielone są od siebie cieśniną Bosfor. To między innymi dzięki obecności wody Stambuł jest tak niezwykły i interesujący. Nie ma więc lepszego sposobu na przyjrzenie się mu, jak z wody. Z samego rana wskocz na prom płynący w kierunku jednej z azjatyckich dzielnic miasta. Bilet kosztuje mniej niż $1, co jest chyba najtańszym na świecie sposobem na międzykontynentalną podróż. Z wody miasto wygląda pięknie. Po azjatyckiej stronie zaznasz spokoju, o jakim można tylko pomarzyć w ruchliwej, pełnej tłumów europejskiej części miasta.

 

Nie przesatawaj jeść…

Jedzenie w STambule

Nie przestawaj jeść, bo jak przestaniesz tylko na chwilę, to możesz nie zdążyć spróbować tych wszystkich lokalnych kulinarnych cudów. Bo poza kebabem Turcja ma do zaoferowania jeszcze bardzo, bardzo dużo. Nie ważne czy wolisz klimaty bardziej na słono, czy też może te raczej słodkie – w Stambule będziesz w siódmym niebie. Kebaby w wielu odmianach, nadziewane bakłażany, kapanki z rybą, baklava – to tylko szczyt wysokiej góry, której na imię kuchnia turecka.

 

… i pij Çay

Turecka herbata

Każdego dnia wypij przynajmniej jedną szklaneczkę lokalnej herbaty, czyli Çay. Mocna, bardzo słodka, od cukru aż gęsta. Przepyszna. Pij nieśpiesznie, tak jak turcy, obserwuj okolicę, i delektuj się smakiem.

 

Wejdź na szczyt Wieży Galata

Wieza Galata

Wieża Galata to jedna z największych lokalnych atrakcji, a wejście na nią oznacza najpierw stanie w bardzo długiej kolejce. Na szczyt prowadzą kręte, wąskie schody. Taras (choć to chyba za wielkie słowo) jest jeszcze węższy. Mimo wszystko warto. Bo widok z góry jest przepiękny. Czerwone dachy okolicznych budynków, dziesiątki meczetów i minaratów i błękit Bosforu robią wielkie wrażenie.

Doznaj spokoju meczetów

7992194292_7be69c15d0_o

Do Błękitnego Meczetu idzie chyba każdy turysta odwiedzający Stambuł. I na nim zazwyczaj kończy poznawanie lokalnych świątyń. Nie popełń tego samego błędu! Stambuł jest pełen przepięknych meczetów, z których większość odwiedza tylko garstka turystów. W samym tylko centrum jest ich kilkanaście. Poza porą modlitw można do woli podziwiać ich piękne wnętrza. W porze modlitw wchodzić do nich nie wolno, ale za to warto zostać w ich okolicach, by zobaczyć towarzyszące temu fascynujące rytuały. Mój ulubiony meczet w centrum to Suleymaniye, otoczony parkiem, położony na wzgórzu, z którego roztacza się przepiękny widok na miasto.

 

Szał zakupów na Wielkim Bazarze

Wielki Bazar

Jest ogromny. Można się na nim zgubić. W zasadzie gwarantowane jest, że się zgubisz. Ale nie szkodzi, tak zwiedza się go lepiej – odłóż mapę, a zamiast niej niech prowadzą cię nawoływania sklepikarzy, albo interesujące przedmioty na sprzedaż. Na Wielki Bazar wybierz się nawet, jeśli nie planujesz zakupów, bo samo spacerowanie po nim to ciekawe doświadczenie. Dziś bazar funkcjonuje głównie pod turystów, ale nadal ma przyjemny klimat, którego warto doświadczyć. Nie zapomnij się targować!

 

Poczuj się jak w bajce w podziemnej cysternie

Cysterna w Stambule

To miejsce łatwo przeoczyć, bo leży pod ziemią, a prowadzące do niego wejście jest bardzo niepozorne. Cysternę zbudowano w VI wieku, by przechowywać w niej zapasy wody. Dziś wody jest tu niewiele, turystów dużo, ale to dlatego, że miejsce jest prawdziwie magiczne. Setki symetrycznie rozstawionych kolumn odbijają się w płytkiej wodzie tworząc bajkowy efekt.

 

Zachwyć się pięknem Hagia Sophia

Aya Sofia

Hagia Sophia nie bez powodu jest największą atrakcją Stambułu – jej wnętrze to prawdziwe arcydzieło. Oryginalnie była to świątynia chrześcijańska, potem przerobiona na meczet, dziś jest jednym z najpiękniejszych muzeów, w jakichkolwiek byłam, choć eksponatów w nim bardzo niewiele. Spróbuj przyjść z samego rana, bo inaczej będziesz zwiedzać w tłumie.

 

Zobacz Stambuł z innej strony w zachodnich dzielnicach miasta

Zachodnie dzielnice Stambułu

Stambuł to nie tylko piękne meczety i czarujące centrum. To także miliony zwykłych ludzi żyjących w zwykłych, a często dosyć kiepskich warunkach. Warto poznać tą drugą stronę miasta. Kilkanaście minut jazdy autobusem od centrum i można znaleźć się w zupełnie innym świecie – cisza, spokój, zero turystów, prawdziwy Stambuł. A do tego takie rarytasy jak kościół Chora z przecudnymi mozaikami czy obronne mury miasta z czasów rzymskich.

 

Zgub się 

Uliczki Stambułu

Mapę schowaj głęboko do torby, zapomnij o jakimkolwiek planie, i po prostu rusz przed siebie, zbaczając z głównych dróg, eksplorując boczne uliczki i zaułki. Odkrywaj miniaturowe meczety, przepyszne restauracje, ciekawe sklepiki. Odpocznij przy herbacie w przydrożnej kawiarni i obserwuj toczące się wokół życie. Chłoń Stambuł.

 

>>> Znajdź nocleg w Stambule

 

Teatr zwany sumo
W którym mieście w Australii zamieszkać?

13 komentarzy

  1. Nie spodziewałam się, że mogą być nietypowe kebaby z takimi dodatkami. Za każdym razem gdzie bym nie była planuję trochę oddalić się od centrum i zobaczyć nie turystyczną część miasta, aby zobaczyć jak żyją ludzie na co dzień.

    Post a Reply
    • Te wszystkie rodzaje kebabow sa jak najbardziej typowe, tyle ze w Polsce ich sie nie uswiadczy :)

      Post a Reply
  2. „Nie przestawaj jeść” przekonalaś mnie! A tak na serio za kilka miesięcy będę miała szanse zastosować się do Twoich rad!

    Post a Reply
  3. Zacznę od zgubię się, na pewno znajdę miejsce, aby nie przestać jeść, potem poszukam Hagia Sophia, wpadnę na Çay i wejdę na Wieżę Galata. A potem … a potem chyba poszukam miejsca na krótką drzemkę i zajmę się resztą:)). Cudownie spędzę ten dzień!

    Post a Reply
  4. W Stambule byłam kilka lat temu, wydawało mi się że dość krótko, ale z tego co widzę udało mi się wykonać 7/10 z opisywanych przez Ciebie rzeczy (łącznie ze zgubieniem się..). To chyba całkiem niezły wynik :)
    Jeśli chodzi o Wielki Bazar, można tam znaleźć mnóstwo naprawdę ciekawych rzeczy. Ja przyszłam tam z zamiarem nie kupowania niczego, ale jakoś tak wyszło inaczej :D Porada na temat targowania się bardzo trafna – czasem w Stambule na początku podawano nam wysokie ceny, „takie dla turystów”, ale nie rezygnowaliśmy, bo po krótkiej rozmowie zwykle udawało się dojść do porozumienia :)
    Ach, piękne wspomnienia.. Na pewno kiedyś tam wrócę! :)

    Post a Reply
    • Też muszę kiedyś jeszcze wrócić, bo to jedno z tych miast, w którym zawsze można znaleźć coś nowego, nawet jak się w nim było wiele razy

      Post a Reply
  5. Wszystkie punkty są szalenie przekonujące, ale „nie przestawaj jeść” wygrywa. Tak, zdecydowanie ;) Jadę do Turcji znów w październiku, więc znów będę mogła najeść się baklavy :D

    Post a Reply
  6. Polecam szczególnie po zmroku w okolicach Błękitnego Meczetu w ostatnich dniach ramadanu.

    Post a Reply
  7. Bardzo dziękujemy za ten post. Z naszego punktu widzenia (niedługo ruszamy i naszym pierwszym planowanym dłuższym postojem jest właśnie Stambuł), Twój artykuł jest bardzo na czasie! Wszystko wynotowane :)

    Post a Reply
  8. Aaa, czytałam ze łzami w oczach. Mieszkam w Stambule od dwóch miesięcy i pokochałam to miasto, przebiło nawet Tel Awiw w moim prywatnym rankingu. Mimo, że jestem tu dość długo, to nadal nie widziałam większość turystycznych atrakcji, bo najbardziej skupiam się właśnie na tym, żeby chłonąć miasto. Jest przepiękne! Świetne obserwacje, miałam ciarki czytając, bo już czuję, jak będę za tym tęsknić.
    Zapraszam do mnie na więcej Stambułu: http://www.aywander.wordpress.com

    Pozdrawiam :)

    Post a Reply
  9. Właśnie wróciłam z samotnej podróży do Stambułu. Intuicyjnie udało mi się zrealizować to o czym wspominasz plus kilka innych. O dziwo było bezpiecznie. Nawet przechadzając się około północy Istikal było przepięknie. Przy zmęczonych spacerami nogach polecam tramwaj trasą Tunel do Taksim. Warto popłynąć zwykłym promem na stronę arabską, potem wrócić metrem pod cieśniną. Wszystko w ramach Istambul card. Turcy bardzo przyjaźni dla turystów. Metropolia, która żyje od świtu do nocy. I tem głos Imama nawołujący pięć razy dziennie, genialne. Polecam wizytę w Topkapi, zobaczenie haremu, skarbca, ogrodów. Samotnie we własnym tempie, przysiadając na herbatę kiedy dusza tego zapragnie. Już tęsknię za powtórką.

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.