Ile kosztuje życie w Sydney, edycja 2015


Planując emigrację, czy choćby kilkumiesięczny pobyt w Australii, warto wiedzieć, z jakimi kosztami życia trzeba się liczyć. Poniżej znajdziesz masę przykładowych cen, które powinny pomóc ci w przygotowaniach do wyjazdu. Jeśli planujesz w Australii zamieszkać w mieście innym niż Sydney to mam dobrą wiadomość – może być tylko taniej. Sydney bowiem, mimo iż jest fantastycznym do życia miastem, jest także najdroższym w całym kraju.

Wszystkie ceny podaję w dolarach australijskich i nie polecam przeliczać ich na złotówki –  w końcu w Sydney zarabia się w dolarach, więc analizowanie cen w odniesieniu do polskich zarobków nie ma sensu. Ceny te najlepiej odnieść do kwot, jakie można zarobić w Sydney. Według informacji urzędu miasta mediana zarobków w aglomeracji to $619 na rękę na tydzień ($2682 na miesiąc), z tym, że to są dane z 2013 roku. Rzeczywiste dochody będą oczywiście zależeć od wykonywanej przez ciebie pracy – mogą być niższe, a mogą być dużo wyższe niż mediana. Minimalna stawka godzinowa wynosi $16.88 brutto.

Jeśli chcesz sprawdzić na jakiego rzędu zarobki możesz liczyć w swoim zawodzie, to poszukaj ogłoszeń o pracę na Seek. Bardzo wiele z nich ma podane wynagrodzenie. Wynagrodzenie jest zazwyczaj podane na przestrzeni roku, brutto. Żeby policzyć ile to będzie na rękę na miesiąc skorzystaj z tego kalkulatora.

Ceny mieszkań

Z cenami mieszkań w Sydney jest tak samo jak z cenami mieszkań w każdym innym dużym mieście – wszystko zależy, gdzie chcesz mieszkać i jaki standard cię zadowala. Dla zobrazowania cen wybrałam kilka dzielnic:

  • Surry Hills – trendy dzielnica tuż obok centrum. Masa kawiarni, restauracji i hipsterów. Kilka przystanków autobusem od centrum, można też dojść pieszo.
  • Marrickville – 7km od centrum. Spokojna dzielnica ze stacją pociągu podmiejskiego, którym do centrum można dojechać w 15min.
  • Bondi – 7km od centrum, blisko słynnej plaży Bondi. Dojazd do centrum autobusem zajmuje nawet 45min (w godzinach szczytu).
  • Burwood – 12km od centrum, dojazd pociągiem ekspresowym do centrum zabiera 20min.
  • Bankstown – niecałe 30km od centrum, dojazd pociągiem zabiera 40min. Jedna z najbardziej zróżnicowanych etnicznie dzielnic w całej Australii.

Poniższe ceny to najniższe na jakie można liczyć w danej dzielnicy. Te najtańsze mieszkania zazwyczaj trudno dostać, bo popyt na nie jest ogromny. Dodaj 10% do tych cen, a będziesz mieć bardziej realistyczny obraz tego, jaki wydatek cię czeka. Podane ceny wynajmu to ceny za tydzień, a nie za miesiąc – tak  podaje się je zawsze we wszystkich ogłoszeniach. Pokoje wynajmuje się zazwyczaj umeblowane, mieszkania praktycznie zawsze są nieumeblowane. Więcej o tym jak wynająć mieszkanie w Sydney.

[table caption=” „500” colwidth=”50|50|50|50″ colalign=”left|left|left|left|left”]
,  SurryHills    ,Marrickville, Bondi     ,Burwood,Bankstown
Pokój,od $150,od $140,od $150,od $120,od $100
Kawalerka (studio),od $230,od $220,od $350,od $300,od $200
Mieszkanie z 1 sypialnią,od $350,od $300,$430, od $270,od $250
Mieszkanie z 2 sypialniami,od $580,od $370,od $500,od $430,od $360
[/table]

Ceny żywności 

Z żywnością jest podobnie jak z mieszkaniami – może być przystępnie,  a może być bardzo drogo. Wszystko zależy od tego, gdzie robisz zakupy oraz co kupujesz. Najtańszy supermarket to Aldi, który oferuje co prawda ograniczony wybór, jednak można w nim kupić wszystkie podstawowe produkty. W supermarketach sieci Woolworths i Coles wybór będzie wielokrotnie większy, ale będzie drożej. Warzywa i owoce najtaniej kupi się na weekendowych farmers markets oraz w prywatnych warzywniakach. Ceny owoców i warzyw podane poniżej są na dzień dzisiejszy. Ich ceny drastycznie zmieniają się na przestrzeni roku, w zależności od tego czy akurat jest na nie sezon.

Tygodniowe wydatki na jedzenie dla jednej osoby (zakładając, że nigdy nie je się na mieście) mogą się wahać od $40 do $100 – zależy, czy zadowolisz się tostem z dżemem, makaronem z sosem i kanapką z mielonką, czy też może wolisz jajecznicę na boczku oraz steka z sałatką z organicznych warzyw.

Wszystkie poniższe ceny są z supermarketu Aldi.

  • 12 jajek (od kur z wybiegu) – $4.50
  • chleb tostowy pszenny – $0.89
  • chleb na zakwasie – $3
  • mleko (1l) – $1.20
  • ser żółty (1kg) – $7.50
  • masło (500g) – 2.60
  • sos do makaronu w słoiku – $2.40
  • woda gazowana (1.25l) – $0.69
  • śmietana (600ml) – $2
  • cola (30 puszek) – $13
  • herbata ekspresowa – $3
  • tabliczka czekolady – $3
  • płatki kukurydziane – $1.80
  • cukier (1kg) – $1
  • mąka (1kg) – $0.75
  • sok pomarańczowy (2l) – $3.70
  • pomidory (1kg) – $5
  • banany (1kg) – $1.70
  • mandarynki (1kg) – $1.50
  • marchewka (1kg) – $1.50
  • jabłka (1kg) – $2.50
  • ziemniaki (2kg) – $3
  • pierś z kurczaka (1kg) – $15
  • mielona wołowina (1kg) – $7

Media, rachunki

W tej kategorii trochę trudno o obiektywne dane, bo wysokość rachunków zależy od zużycia czy potrzeb, a te każdy ma inne. Jest także cała masa dostawców. Nie jestem w stanie podać cen każdego z nich, więc te poniżej to ceny dostawców, z których sama korzystam.

  • internet ADSL2+ bez limitu – $60/miesiąc (w cenie jest także abonament telefoniczny)
  • abonament na komórkę – $30/miesiąc (nieograniczona liczba rozmów na numery w tej samej sieci i numery stacjonarne, rozmowy i smsy poza sieć oraz za granicę do wartości $500, 1GB danych)
  • energia elektryczna – $120/miesiąc (średnie zużycie 4kWh/dzień)

 

Transport

Transport publiczny w Sydney składa sie z kolei podmiejskiej, autobusów, promów oraz jednej linii tramwajowej. Opcji biletowych jest kilka, a taryf cała masa, dlatego poniżej podaję tylko kilka przykładów:

  • Tygodniowy bilet na pociągi i autobusy w strefie 1 – $48
  • Tygodniowy bilet na pociągi i autobusy (oraz niektóre promy) w strefie 2 – $56
  • Tygodniowy bilet na pociągi i autobusy (oraz wszystkie promy) w strefie 3 – $65
  • Jednorazowy przejazd autobusem z centrum do plaży Bondi – $4.70
  • Jednorazowy przejazd pociągiem z centrum do Burwood – $4.20
  • Jednorazowy przejazd pociągiem z centrum do Marrickville – $3.38

Więcej informacji o biletach i cenach przejazdów znajdziesz tutaj.

Jeśli będziesz korzystać z samochodu to:

  • benzyna – $1.40 – $1.50/litr (93 oktany)

W mieście jest kilka płatnych mostów i tras podziemnych:

  • Sydney Harbour Bridge i Sydney Harbour Tunnel – $2.50 – $4.00 (w zależności od pory dnia)
  • tunel Easter Distributor – $6.55
  • tunel Cross City – $5.20
  • tunel Lane Cove – $3.14

 

Rozrywka, używki, rekreacja

Ta kategoria to potencjalna dziura bez dna. Całą wypłatę można na nią wydać jeśli się chce. Wszystkie ceny poniżej są za porcję/jedną sztukę.

  • Bilet do multikina – $20
  • Lunch w food court – od $9
  • Lunch w pubie – od $15
  • Kolacja w niedrogiej restauracji – od $20
  • Kawa – od $3.50
  • Zestaw w McDonald’s – od $10
  • Pizza na wynos – od $8
  • Powieść z listy bestsellerów (twarda okładka) – $30
  • Bilet na koncert to Opery – $50-$300
  • Wejście na wystawę w Muzeum Sztuki Współczesnej – $20
  • Wynajem kajaku na zatoce (1h) – $20
  • Lekcja surfingu na Bondi (2h) – $99
  • Paczka papierosów – od $18
  • Piwo w pubie – $6
  • Piwo w sklepie (0.33l) – $3
  • Butelka wina – od $8
  • Butelka whisky – od $30

Fura, skóra i komóra

  • dżinsy (Levi’s) – $120
  • półbuty skórzane męskie – od $100
  • kurtka z H&M – $70
  • Balejaż i obcięcie w salonie w centrum handlowym – $180
  • iPhone 6 – $890
  • Samsung Galaxy S6 – $850
  • nowa Toyota Corolla, sedan – od $18,000
  • 10-letnia Toyota Corolla, sedan –  $7,000-$9,000 (w zależności od przebiegu)

 

Meble i sprzęt domowy

Jeśli wynajmiesz mieszkanie będzie cię jeszcze czekać zakup mebli i wszelkich sprzętów, bo jak wcześniej wspomniałam mieszkania prawie zawsze są nieumeblowane. Opcji zakupu mebli i sprzętu z drugiej ręki jest masa, ale jeśli wolisz wszystko nowe, to musisz się liczyć ze sporymi wydatkami. Poniższe ceny mebli są z Ikea (to w Australii najtańszy sklep meblowy), a ceny sprzętu RTV i AGD są od firmy AppliancesOnline. Jak zwykle podane ceny reprezentują dolną granicę kosztów – jeśli chcesz i masz kasę to te same sprzęty możesz kupić w wyższej jakości i cenie.

  • telewizor, 40 cale, full HD  (Panasonic) – $770
  • lodówka z zamrażalką – od $400
  • pralka – od $450
  • czajnik elektryczny – $40
  • garnek 5l – $25
  • łózko dwuosobowe bez materaca – $170
  • sofa z materiału – $300
  • biurko – $70
  • szafka pod telewizor – $99
  • stół + 4 krzesła – $100

 

Podsumowanie

Czy jest więc drogo? W przeliczeniu na złotówki – bardzo. W stosunku do zarobków w Sydney – dosyć normalnie, przynajmniej w kwestii żywności, transportu czy sprzętu. To, co jest bardzo drogie i co będzie miało największy wpływ na budżet to koszty wynajmu mieszkania. Musisz zastanowić się, czy jesteś gotów mieszkać dalej i dojeżdżać dłużej, by znacznie zmniejszyć tez koszt, czy też wolisz oszczędność czasu i potencjalnie przyjemniejszą okolicę w zamian za wyższe koszty życia.

Tak czy siak – w Sydney da się żyć. Jeśli nie będziesz szaleć w kategoriach „rozrywka , używki, rekreacja” oraz „fura, skóra i komóra” to zarobione pieniądze spokojnie starczą ci na życie, a i jeszcze coś z pewnością zaoszczędzisz.

Chcesz podróżować, ale nie masz kasy, czasu, energii...
10 rzeczy, które musisz zrobić w Kioto

55 komentarzy

  1. Samsung Galaxy S6 za 200$.. ?

    Post a Reply
    • Ups, ale byk. Już poprawione :)

      Post a Reply
  2. Marzy mi się pomieszkanie trochę w Sydney i widzę, że koszty są mniejsze niż w Londynie. To dobra nowina, bo chciałabym tam zostać kilka miesięcy, mieszkania pewnie nie wynajmę, ale kto wie. Dobry tekst, z masą informacji, dzięki

    Post a Reply
    • Cieszę się, że informacje się przydadzą

      Post a Reply
  3. Ceny ciuchów, sprzętu tanie. Ceny mieszkań załamują. Moi znajomi mieszkali rok w Australii. Kiedy mówili o zarobkach, respekcik. Ale kiedy dodawali ile płacą za mieszkanie, żywność, usługi to koniec końców okazywało się, że te wysokie zarobki nagle topniały…

    Post a Reply
    • Racja. Koszty wynajmu są koszmarnie wysokie (tak samo, albo jeszcze gorzej jest z kosztami zakupu nieruchomości). Dlatego masa ludzi decyduje się mieszkać daleko od centrum i dojeżdżać długo do pracy, bo w ten sposób można drastycznie zmniejszyć wydatki

      Post a Reply
  4. Tanio nie jest. Ale osoby, które planują tam żyć powinny po prostu się z tym liczyć. Jak tak przeczytałem to odnoszę wrażenie, że mniej więcej wysokość cen jest dość podobna do tych w Kanadzie.

    Post a Reply
    • A jak z dochodami w Kanadzie?

      Post a Reply
      • Z tego co mi wiadomo to są zróżnicowane. Jeżeli jesteś wykształcony i masz pracę w zawodzie to zarabia się całkiem nieźle. Są też zawody słabiej płatne – w szczególności dot. obsługi klienta. Niby możesz zarabiać nawet dobrze, ale wysokie ceny i tak niwelują to co zarobisz.

        Post a Reply
  5. Bardzo przydatny tekst!

    Z perspektywy Londynu wygląda to niezwykle zachęcająco. Szkoda że procedura uzyskania wizy jest tak trudna, czaso i kosztochłonna. Ale może kiedyś…

    A w jakim stanie sa mieszkania? Oczywiście wiem, że zależy to od ceny, ale czy ogólnie jest to nowe budownictwo? W Londynie standard jest przerażająco niski i to co ja uważałabym ża przeciętne mieszkanie w Polsce, tutaj uchodzi za luksus. Co za tym idzie, żeby mieszkac jak człowiek, trzeba poświęcić na to sporą część pensji.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Post a Reply
    • Mieszkania są w wielu różnych standardach. Jest sporo nowego budownictwa, ale jest też sporo starszego (choć nie jest to architektura aż tak zabytkowa jak w Londynie). Jakoś budownictwa jest tutaj średnia, więc nawet w nowym budynku może być kiepsko (cienkie ściany zza któych słychać każde pierdnięcie sąsiada, nieszczelne okna itp).

      Post a Reply
  6. A tam przesadzacie,koszt pokoju to 600$ za miesiąc, czyli 1800zl
    We Wrocławiu za jedynkę płaci się 1000zl a w Warszawie przeciętnie za kawalerkę od 1600-2000zł
    A nie zarabiamy 3-4 razy więcej,

    Więc..

    Post a Reply
    • Pokoje nie są być może jakoś koszmarnie drogie, ale już wynajęcie całego mieszkania trochę kosztuje.

      Post a Reply
  7. A brakuje mi jeszcze informacji np o kosztach wizyty np u stomatologa, a co jak nabawię się anginy to jaki jest koszt wizyty u lekarza.
    Ile płaci się za przedszkole lub nianię, czy jest są żłobki?

    Post a Reply
    • O kosztach żłobka/przedszkola jest tutaj http://careerbreak.pl/2015/02/24/jak-sie-robi-dzieci-w-australii/
      Co do stomatologa to ceny się wahają między nimi, ale poweidzmy, że za wypełnienie trzeba liczyć około $140.
      Z wizytami u lekarza też jest różnie, bo zależy jaki lekarz (ogólny czy specjalista) oraz czy państwowo czy prywatnie. Możesz zapłacić $0, a możesz zapłacić $300

      Post a Reply
    • Tak jak napisałam w tekście ceny sa z tych najniższych możliwych i mieszkam w tych cenach jest mało, i doliczenie 10% da bardziej realny obraz

      Post a Reply
  8. W sumie to myślałam, że jest gorzej z jedzeniem. Te ceny to uśrednione na markety czy z Aldi? Jakie porady dla lowcostowego podróżnika wegetariana + zdrowo jedzącego (odpadają tosty z dżemem). Banany widzę nie najgorzej ;) A takie rzeczy jak płatki owsiane (naturalne, nie gotowce muesli), jakieś owoce suszone, orzechy? Produkty strączkowe (soczewica itp.), w sumie ryż nawet biały może być to pewnie nie jest drogi? Lekki nabiał, typu jogurt naturalny, kefir/maślanka – nie wiem czy mają? I jeszcze czy woda w kranach jest pitna? Z góry dzięki, za jakieś rozjaśnienie sytuacji.

    Post a Reply
    • Tak jak napisalam w tekscie, ceny sa z supermarketu Aldi. Zajrzyj na http://shop.coles.com.au/online/national/ po ceny calej may innych produktow Ceny owocow i warzyw zmieniaja sie w ciagu roku w zaleznosci od sezonu, wiec te bananay za kilka miesiecy moga miec zupelnie inna cene. Maslanka jest w kazdym supermarkecie (buttermilk)

      Post a Reply
  9. No cóż, na ten moment są to dla mnie wysokie ceny, ale liczę na to, że kiedy już się przeprowadzę, będę zarabiać na tyle dobrze, że szczególnie nie będą musiała się martwić, czy starczy mi do pierwszego, czy też nie :)

    Post a Reply
    • Tak jak napisalam – nie przeliczaj na zlotowki, bo to moze przerazic. Porownuj do zarobkow na miejscu, a tylko wtedy bedziesz moga zobaczyc jaka jest sila nabywcza zarobionych dolarow

      Post a Reply
  10. Bardzo przydatne zestawienie. W przeliczeniu na złotówki wiele krajów świata okazuje się dla nas bardzo drogich, jednak Australia jeszcze się wybija… Co prawda nie planujemy przeprowadzki do Australii, ale rozważamy dłuższą podróż na Antypody – póki co koszty podróży na miejscu nas zniechęcają.

    Post a Reply
    • Jak bedziecie spac na kempingach i samemu gotowac to nie bedzie zle!

      Post a Reply
  11. Jakie sa ceny zakupu nieruchomosci? Mieszkania, domy? Pytam bo chcialabym porownac do cen w Stanach.
    P.S Super blog, jestem wielka wielbicielka.

    Post a Reply
    • Ceny zakupu nieruchomosci sa tak samo rozbiezne jak ceny wynajmu. Im dalej od centrum tym taniej. Dla przykladu, my mieszkamy 6km od centrum, mieszkanie z dwoma sypialniami, dwoma lazienkami i garazem sprzedaja sie na nasym osiedlu za $750tys Jak pojedziesz 25km za miasto to podobne mieszkanie kupisz za $550tys. Zajrzyj na http://www.domain.com.au

      Post a Reply
  12. Ceny wynajmu są rzeczywiście wysokie, ale czy jesli ktoś planuje zostać na dłużej lub wręcz na zawsze to czy jest szansa na własne mieszkanie?

    Post a Reply
    • Pewnie, że jest szansa. Jeśli nazbierasz depozyt (min. 5% wartości nieruchmości) to możesz starać się o kredyt

      Post a Reply
      • A czy jest to osiągalne? W sensie, po przyjeździe wynajmując mieszkanie da się jednoczesnie odkładać na depozyt? Przy średnich zarobkach oczywiście.

        Post a Reply
        • Jak się racjonalnie dysponuje pieniędzmi to pewnie ze sie da.

          Post a Reply
    • Racjonalne wydawanie pieniędzy chyba w każdym kontekście znaczy to samo :) Po prostu wydawać mniej niż się zarabia, a resztę odkładać. Im zarobki większe od wydatków tym szybciej oszczędzisz

      Post a Reply
  13. Chyba jest błąd przy cenie energii. 4kWh to jest energia użyta przez zwykły czajnik bezprzewodowy przez 2h gotowania wody. W PL 1kWh godzina kosztuje ok 0.50 PLN. W porównaniu z tym $120 jest nieproporcjonalnie dużą wartością. Może chodziło Ci o moc przyłączeniową 4kW ?

    Post a Reply
    • Rzeczywiście masz rację. Kompletnie się nie znam na prądzie hehe i źle przeczytałam info na rachunku. Te 4kWh to zużycie dzienne. Juz poprawiam w tekście

      Post a Reply
  14. Ceny ogólnie raczej przystępne… szkoda, że nie ma więcej fotek banknotów bo uwielbiam oglądać banknoty z całego świata! Takie moje małe zboczenie, w Europie niestety teraz wszędzie euro :/

    Post a Reply
  15. Przejazd pomiędzy Redfern a Zetland to jaka strefa?

    Post a Reply
    • TE dzielnie są niecałe 2km od siebie, spokojnie pieszo dojedziesz. Albo kup bylejakość rower, będziesz miała dojazdy szybsze niż autobusem.

      Post a Reply
      • 2 km tylko? mogłabym tyle w sumie :) ale będę prawdopodobnie dźwigać laptop codziennie, rower raczej odpada a karta w sumie o tyle mi sie wydaje fajna opcja ze mam zamiar pozwiedzać Sydney skoro już tu będę (wybrać sie do Zoo:):):):):)) ale zoo to chyba inna strefa juz :D:D

        Post a Reply
  16. Swieny blog! Wielkie dzieki za ogrom informacji. Odnosnie zarobkow to mam pytanie, w 2011 robilas takie zestawienie (http://careerbreak.pl/2011/10/24/ile-kosztuje-zycie-w-sydney-czesc-trzecia-wydatki-kontra-zarobki/) , pytanie na ile to sie zmienilo teraz ? Mam oferte w okolicach 100k i juz zdecydowalem ze jade, standard zycia bedziemy miec odrobine zanizony wzgledem PL (w PL mialem dosc wysoka pozycje, mialem okolo 200k zl rocznie + premie + zona pracowala) uznalismy ze pieniadze to nie wszystko a od dawna marzylo nam sie zobaczyc jak jest w innym miejscu na swiecie, wybralismy Sydney.
    Zastanawiam sie czy przy takich zarobkach powinienem celowac w tansze mieszkania typu 300/350$ dalej od centrym zeby nie miec problemow finansowych.

    Post a Reply
    • Czy twoja żona tez bedzie pracować? Bo jeśli nie to $100k to nie jest duzo na utrzymanie rodziny (szczególnie jeśli masz dzieci). A co do stosunku cen do zarobków to troche sie zmieniło

      Post a Reply
      • Nie, na początek zalozylem że będę tylko ja.
        Jedziemy tylko we dwoje.

        Post a Reply
  17. Nieduzo, tak to wiem ale planuje abyśmy z base’a utrzymywali się a premia roczna to takie mini oszczednosci i wydaje mi się że powinno starczyc jak szacuje ‚na sucho’, czy oceniasz że to jest zdecydowanie za mała oferta by przezyc we 2 w Sydney ?

    Post a Reply
    • 100k na rok to około $6k na miesiac na reke. Da sie z tego wyżyć, ale na ile to starczy zależeć bedzie od tego jak będziecie żyć i gdzie będziecie mieszkać (w sensie w jakiej części miasta). Koszty wynajmu sa ogromne i pochłoną pewnie koło 1/3 miesięcznych zarobków. Jak chcecie sie bawić, podróżować itp to kasa szybko sie rozpłynie. Ale jeśli będziecie żyć spokojnie to z tych 6k cos odłożyliśmy co miesiac. Gdyby żona pracowała to w tym momencie, z druga pensja, we dwójkę mielibyście bardzo wygodne życie. Bez drugiego dochodu tez dacie rade ale trzeba sie bedzie troche pilnować.

      Post a Reply
  18. Ufff dzięki za ten komentarz bo się trochę wystraszylem że żonę zabieram na przygodę żeby glodowac :D. Bo wyliczylem ze powinno nam wystarczyc z niewielkim odkladaniem. Poza .basem mam mieć jakąś premie roczna ok 10k, celuje w mieszkanie w zasięgu ok 30, 40 min dojazdu do CBD. 1 sypialnia / większe studio nam w 100 takie coś wystarczy. Chcemy pozyc w Sydney, poznać ludzi itp na podroze w pierwszym roku nie liczymy poza okoliczny region, a i zonka pewnie do jakiejś pracy po pewnym czasie jak się oswoi.

    Post a Reply
  19. Mi brakuje tylko jednej informacji – ile w sumie ze wszystkim wydajecie $ na normalne życie miesięcznie? :-)

    Post a Reply
    • Nie chce upubliczniać takich informacje, bo po pierwsze każdy żyje inaczej, wiec to ile my wydajemy niekoniecznie jest informacja wartościową, a po drugie nie chce potem czytać komentarzy od tych wszystko „życzliwych”, którzy tego typu informacje lubią złośliwie komentować i się przemądrzac

      Post a Reply
      • Magda, to skoro piszesz ze ok 6k netto miesięcznie to nie jest w Sydney jakiś oszałamiający budżet dla (malej) rodziny, to w sumie jaki uważasz, że należało by mieć łączny budżet, żeby rodzina 2+1 lub 2+2 w Sydney spokojnie żyć, mieszkać, przy okazji trochę po Australii popodrozowac itp?

        Post a Reply
        • Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Bo to zalezy. Zalezy od tego czy dzieci chodza do przedszkola (ile dni w tyg) czy do szkoly. A jak do szkoly to do panstwowej czy moze prywatnej. W jakiej dzielnicy mieszkasz. Jak duze masz mieszkanie. Czy masz na utrzymaniu samochod. Jak sie odzywiasz. Jak bardzo potrzebne sa ci rozrywki. Itp. itd.
          To jest dokladnie jak w kazdym polskim miescie – sa ludzie ktorzy zyja za 3tys zloty, jak i tacy ktorzy maja koszty 10 razy wyzsze.

          Post a Reply
          • Hej, przybywam w czerwcu po raz pierwszy i nie ostatni to wiem, ale teraz to na 2 tygodnie i teraz poproszę o poradę czy może lepiej jeden pokój niż hostele. Bo i góry błękitne i plaza B. I DUŻO w Sydney jest jak Magda tu opisała.Lekturę zaczęłam od… jak dojechać i nie zostać bankrutem do centrum Sydney:)
            LA
            pozdrawiam

            Post a Reply
  20. Pokoj w Surry Hills za 150? ;D wolne zarty, chyba x2 hahaha

    Post a Reply
  21. Fajny blog i konkretne odpowiedzi Magda, milo sie czyta duzo optymizmu :) Pozdrawiam

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.