Jak sie robi dzieci w Australii

australia-day-8-copy

Pytanie o to jak w Australii wygląda kwestia macierzyństwa, począwszy od ciąży, przez poród, urlop macierzyński, aż po żłobki itp, zadano mi wielokrotnie, więc dziś odpowidam.

Ciąża i poród

Na początek wiadomość sensacyjna – w Australii dzieci robi się tak samo jak w Polsce, a ciąża też trwa 9 miesięcy. Serio!

A tak na poważnie. Najważniejsza decyzja, jaką musi podjąć kobieta w ciąży to to, czy chce korzystać z publicznej służby zdrowia, czy też z prywatnej (prywatne ubezpieczenie zdrowotne jest w Australii rzeczą niezwykle powszechną). Oczywiście opcja państwowa dostępna jest tylko osobom należącym do Medicare (czyli lokalnego NFZ). W praktyce są to osoby z wizą rezydencką oraz obywatele.

W przypadku opcji publicznej istnieją dwie podstawowe formy opieki nad kobietą w ciąży:

  • tzw. Shared care – w tym przypadku opieka rozłożona jest między lekarza ogólnego, oraz szpital, w którym będzie się rodziło dziecko (szpitale publiczne działają tu na zasadzie regionalizacji, czyli nie można sobie wybrać szpitala, tylko trzeba iść do tego, który „obsługuje” dzielnicę, w której mieszkamy). Na początku ciąży dostaje się rozpiskę z datami wizyt kontrolnych, z których część odbywa się u lekarza ogólnego, a część u położnej w szpitalu. Jeśli ciąża przebiega bez zakłóceń to w całym czasie jej trwania ani razu nie spotka się ginekologa.
  • tzw. Midwifery group – w tym przypadku ciążą opiekuje się położna szpitalna. Przez całą ciąże ma się tą samą położną, która jest także później przy porodzie.

W czasie trwania ciąży wykonywane są regularne badania krwi i moczu, monitoruje się poziom cukru, sprawdza się ułożenie dziecka, bicie jego serca itp. Poza tym ma się przynajmniej trzy USG: pierwszy na samym początku, żeby potwierdzić ciążę i ustalić przybliżoną datę urodzenia dziecka. Drugie USG odbywa się około 12-go tygodnia, trzecie około 20-go tygodnia. To z 12-go tygodnia połączone jest z badaniem krwi, a całość ma na celu wykrycie potencjalnego ryzyka chorób genetycznych (to są te słynne, w Polsce – nie wiem czemu – kontrowersyjne, badania prenatalne). Jeśli w późniejszym okresie ciąży jest potrzeba wykonania kolejnych USG, to będą one wykonane.

Ciąża w systemie publicznym kosztuje niewiele. Wizyty u lekarza ogólnego są darmowe, u szpitalnej położnej również. Pierwsze USG jest bezpłatne, dwa kolejne kosztują $15 każde (w zasadzie to $100, ale $85 jest zwracane przez Medicare). Poród nie kosztuje nic. Pobyt w szpitalu po porodzie również (chyba, że chce się mieć prywatny pokój zamiast dzielić go z jeszcze jedną osobą. Taka przyjemność kosztuje różnie w różnych szpitalach, ale trzeba liczyć około $500 za noc). Jeśli szpital opuści się w ciągu 48h od porodu to w pierwszym tygodniu należą nam się również trzy domowe wizyty położnej. Za darmo.

Wszystkie szczepienia są również bezpłatne.

W przypadku posiadania prywatnej polisy opcje są również dwie :
– tzw. Obstetric care – czyli opieka przez lekarza specjalistę od położnictwa. Lekarz monitoruje wtedy ciążę oraz odbiera poród, zazwyczaj w szpitalu, w którym pracuje.
– tzw. Private midwifery group – podobnie jak w opcji państwowej, ciążę monitoruje i poród odbiera położna. W tym przypadku jest to jednak prywatna położna za usługi, której trzeba zapłacić.

W obu przypadkach płatny jest oczywiście także poród i pobyt w szpitalu po nim. Szpital można sobie wybrać i może to być szpital zarówno prywatny jak i publiczny (wybierając publiczny dostaniemy trochę wyższy poziom obsługi, m.in. pojedyńczy pokój). W przypadku posiadania prywatnego ubezpieczenia część kosztów będzie pokryta przez ubezpieczyciela. Ale nigdy nie są te koszty pokryte przez niego w całości. Dlatego w zależności od tego, jaką ma się polisę, jak drogi jest lekarz/położona oraz wybrany szpital (i od tego czy ciąża była bezproblemowa czy wręcz przeciwnie), końcowy koszt ciąży i porodu może wynosić pomiędzy $1,000 a $10,000.

I jeszcze jedna ważna rzecz – aby nasza prywana polisa pokryła koszty ciąży i porodu, to trzeba ją wykupić zanim zajdzie się w ciążę. Dodatkowo, polisy zawierające opcję ciąży i porodu są odpowiednio droższe.

Urlop macierzyński

Płatny urlop macierzyński został w Australii wprowadzony dopiero kilka lat temu. Jest finansowany przez państwo (a nie przez pracodawcę), przysługuje przez 18 tygodni, i jest wypłacany w kwocie pensji minimalnej. Na dzień dzisiejszy to około $2500 miesięcznie, co na tutejsze warunki jest kwotą śmiesznie małą. Po 18 tygodniach trzeba sobie radzić finansowo samemu. Osoby o niskich dochodach mogą jeszcze liczyć na ulgi podatkowe i zasiłki, ale trzeba mieć naprawdę niskie dochody, żeby się załapać na jakąś sensowną kwotę.

Jedynym obowiązkiem pracodawcy w stosunku do nowej matki jest zachowanie jej stanowiska przez rok i przyjęcie jej na nie za te same pieniądze. Z finansowego punktu widzenia firma nie ma w stosunku do matki żadnych zobowiązań na czas urlopu macierzyńskiego. Są jednak firmy (ale są one w mniejszości), które z własnej woli wspierają finansowo matki (a czasem i ojców). Np. wiele instytucji rządowych oraz dużych korporacji oferuje 3-miesięczny pełnopłatny urlop dla rodziców (państwowe macierzyńskie także w tej sytuacji się należy). Z uroków takiego przywileju korzysta teraz Przemek – ja od kilku tygodni znów pracuję, a Przemek jest na urlopie tacierzyśkim finansowanym przez jego pracodawcę.

Powrót do pracy i system opieki nad dziećmi

Firmy często idą nowym mamom na rękę oferując elastyczne warunki pracy – pracę na część etatu czy pracę z domu (ja pracuję trzy dni w biurze i dwa pół-dnie z domu). To bardzo ważne, bo powrót do pracy na pełen etat jest często nieopłacalny z finansowego punktu widzenia – żłobki i przedszkola są po prostu koszmarnie drogie.

Tzw. Day Care Centres przyjmują zazwyczaj dzieci od 6-go tygodnia do 6 lat. Dzieci podzielone są na grupy wiekowe – 0-2, 3-4, 5-6. W małych centrach będzie w nie więcej niż 30-40 dzieci. W dużych – ponad 100. W najmłodszej grupie wiekowej przypada jeden opiekun na czwórkę dzieci (w najbliższym czasie ma to być zmienione – jeden opiekun będzie na trójkę dzieci). W starszych grupach te proprocje zmieniają się. Wszystkie Day Care Centres są prywatne, niektóre są wspierane przez samorządy, ale państwowych Day Cares nie ma.

Poza Day Care Centres istnieją także tzw. Family Day Care Centres – w tym przypadku ktoś prowadzi mini-przedszkole w domu, często oferując opiekę dla maksimum 2-3 dzieci.

Ile kosztuje przedszkole/żłobek? W mojej dzielnicy około $110. ZA DZIEŃ. W sąsiedniej dzielnicy, która uchodzi za trochę snobistyczną – $160. ZA DZIEŃ. W centrum Sydney– nawet $200. ZA DZIEŃ. Już rozumiesz, dlaczego nie warto wracać do pracy na pełen etat? W cenie jest opieka, pieluchy, jedzenie. Ponieważ nikt, kto zarabia przeciętne pieniądze nie jest w stanie płacić takiej kasy za opiekę nad dzieckiem (a co jak się ma dwójkę w przedszkolu???), dlatego istnieje program dofinansowania rządowego. Dofinansowanie może jednak wynieść nie więcej niż 50% kosztów, ale maksymalnie do kwoty $7500 na rok na dziecko. Czyli zakładając, że dzień opieki kosztuje $100, a dziecko chodzi do przedszkola 5 dni w tygodniu przez 50 tygodni w roku, to całoroczny koszt dla rodziców, już po odliczeniu rządowej dopłaty, to $17,500!!! Za to można miesiącami podróżować całą rodziną po Azji!

Nianie i opiekunki są niewiele tańsze, a poza tym do nich nie należy się dopłata. Dużo tańszą opcją jest np. Au pair, ale po pierwsze trzeba jej zapewnić zakwaterowanie (czyli mieć wolny pokój), a po drugie – do au pair również nie należy się rządowa dopłata.

Mimo, że koszty opieki nad dziećmi są tak bardzo wysokie, Australijczycy są niezwykle płodni – przyrost naturalny jest na poziomie +0,6%.

Zdjęcie udostępnione przez Michelle Jones z http://purpleturtlephoto.net

Yum Cha, czyli herbatka po chińsku
Sydney w magazynie Podróże

36 komentarzy

  1. Wiza rezydencka to to samo co pernament? Czyli ta którą si dostaje po 2 latach bycia na wizie sponsorowanej tak?

    Czy za medicare się cos placi albo pobiera cos rzad z wyplaty?

    Post a Reply
    • Tak, to to samo.
      Składka na Medicare jest odciągania od wynagrodzenia. Standardowo jest to 1.5% wynagrodzenia. Jeśli zarabiasz więcej niż $80,000 rocznie to wtedy składka jest wyższa (mozna z niej byc zwolnionym jeśli wykupi się prywatne ubezpieczenie).

      Post a Reply
      • hej, jeszcze mam jedno pytanie, lekko odbiegajace od topisu, ale wybacz prosze :)

        czy jak sie dostanie pernamenta, to potem np. siostra badz matka jak przyjada z Polski to dostaja jakes benefity z racji tego ze ja bym posiadal taki status, czy ich to nei siega i musza wize dostac indywidualnie?

        drugie pytanie, czy np w trakcie staranai sie o pernamenta, czyli bedac na temporary residence, przyjedzie do mnei dziewczyna z Polski to ona wtedy moze w jakis sposob na tym skorzystac? Czy dopiero jak bylbym na pernament?

        Post a Reply
        • Siotra lub mama muszą mieć swoje wizy. Jeśli mamę chcesz na stałe sprowadzić to są specjalne wizy dla rodziców, ale kosztują masę kasy.

          Co do dziewczyny, to partnera zazwyczaj można podpiąć pod swoją wizę w czasie procesu aplikacji, także temporary (nawet pod studencką można), ale musisz dokładnie przeczytać jakie są warunki Twojej konkretnej wizy, bo niektóre mogą na to nie pozwalać. Musicie tylko być w stanie udowodnić, że związek trwa conajmniej rok. Udowodnić jest to łatwo – dowód, że razem mieszkacie, jakieś wspólne zdjęcia, bilety lotnicze razem itp.
          Czy można podpiąć już po otrzyamniu wizy, nie jestem pewna. Szukaj info na immi.gov.au

          Post a Reply
  2. Cześć! Da się dostać do Australii jako programista? :) Dużo z tym załatwiania?

    Post a Reply
  3. To jednak trochę za Europą zach. Np w Niemczech państwo doplaca prawie 200 euro za dziecko miesięcznie az do 25r zycia. Urlop 14 mies platny do 1800e i do 2 lat bezplatnego. Oplata skladek na emeryt. Gdy mama zdecyduje sie nie pracować. No ale przyrost naturalny i tak jest ujemny a maluchow nigdzue nie widac :)

    Post a Reply
    • To prawda, że Australia daleko ma do Europy w kwestiach socjalnych. I raczej nigdy nie będzie tak socjalna.

      Post a Reply
  4. czy usmiechnite dzieciatko na zdjeciu to najmlodszy czlonek waszej rodziny? :-)

    Post a Reply
    • Nie. To zdjęcie zostało mi udostępnione przez znajomą fotografkę

      Post a Reply
  5. Mam pytanko związane z opieką medyczną. Czy publiczna służba zdrowia dobrze działa? Długie są np. kolejki do lekarza specjalisty? Czy warto jednak wykupić ubezpieczenie prywatne?

    Post a Reply
    • Moje doświadczenia ze służbą zdrownia są bardzo ograniczone, ale pozytywne.
      Co do specjalistów, to kolejki są, czasem długie, ale o ile wiem nie tak koszmarnie długie jak w Polsce. To czy ubezpieczenie prywatne ma sens to kwestia osobistych preferencji. Takie ubezpieczenie nie jest tanie (minimum $200 na miesiąc za rodzinę), i nigdy nie pokrywa wszystkiego.

      Post a Reply
  6. Magda, you can’t have it both ways :)

    Z jednej strony piszesz, ze „$2500 miesięcznie [platnego urlopu macierzysnkiego] na tutejsze warunki jest kwotą śmiesznie małą” a z drugiej, ze koszt opieki nad dzieckiem w wysokosci $17’500 rocznie, czyli $1458 miesiecznie jest za wysoki dla przecietnej rodziny – „nikt, kto zarabia przeciętne pieniądze nie jest w stanie płacić takiej kasy za opiekę nad dzieckiem”.

    :))

    Post a Reply
    • Pewnie, ze nie da sie mieć wszystkiego, ale przecież mogę sobie ponarzekać :) Jak sie zarabia powyżej średniej krajowej, a potem nagle pozbywa sie człowiek dochodu, a w jego miejsce dostaje najniższa krajowa, i to tylko przez 4 miesiące, to nie jest to różowa sytuacja. Szczególnie jak sie ma mieszkanie do spłacania.

      Tak samo z kosztami żłobka/przedszkola – jak sie ma kredyt to nie jest lekko jak nagle trzeba dodatkowo $1500 miesięcznie wykombinować na żłobek.

      Post a Reply
  7. Jestem zdziwiona, że Australia tak różni się od Europy jeśli chodzi o sprawy socjalna. Ale może to i lepiej – pewnie nie ma tylu osób wręcz żyjących na koszt państwa jak to się dzieje np. w Niemczech a już szczególnie w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony wychodzi na to, że wychowanie dziecka w Australii jest koszmarnie drogie.

    Czy jest jakieś ograniczenie czasowe dot. tego jak długo możesz pracować na część etatu w domu? Czy można na tyle długo, na ile się chce (dopóki nie wyśle się dziecka do szkoły :D) Jakie macie plany na „potem”, tzn. gdy Twojemu mężowi skończy się urlop? Ile kosztuje au-pair?

    Pozdrawiam

    Post a Reply
    • To, ile mozna pracować na cześć etatu to jest wyłącznie kwestia tego jak sie umówisz z pracodawcą. U mnie w pracy jest kilka mam, które na stałe pracują na część etatu (zazwyczaj 4 dni w tygodniu).

      Po skończeniu się urlopu tacierzynskiego Przemka Olivia idzie do żłobka na 3 dni w tygodniu.

      Szczerze mówiąc nie interesowałam sie tym ile kosztuje au pair, bo w ogóle nas ta opcja nie interesuje (nie chce mieć w domu na stałe kogoś obcego).

      Post a Reply
  8. Czy ja dobrze rozumiem, poród i opieka poporodowa są w Australii bezpłatne? ( tak samo jak w Polsce) czy to jest bezpłatne, ale w zależności od wizy? I pytanie mam jeszcze, jakie są orientacyjne koszty ubezpieczenia się, żeby mieć pełną opiekę, w przypadku np. złamania nogi? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam :)

    Post a Reply
    • Jeśli masz wizę, ktora daje ci prawo do korzystania z narodowego systemu opieki zdrowotnej Medicare to ciąża i porób są za darmo (w praktyce takie prawo ma sie na rożnego typu wizach rezydenckich). Na innych wizach albo pokryje to twoje prywatne ubezpieczenie albo tez będziesz musiała koszty pokryć z własnej kieszeni.

      Koszt ubiezpieczenia zależy od wielu czynników, ale jeśli chcesz żeby pokrywało ono wszystko to zapłacisz dużo. Większość ubezpieczeń działa tak, ze wybierasz sobie co chcesz w nie mieć wliczone (opieka szpitalna do jakiejś tam kwoty jest zazwyczaj standardem, ale już tzw. Extras typu dentysta czy okulista mozna sobie dobierać). Wejdź na iselect.com.au, tam mozesz sprawdzić ceny.

      Post a Reply
  9. Dzięki za ten obszerny wpis. Opłaty za żłobek mnie przeraziły. :-( Nasz synek bedzie miał 1.5 roku w momencie przyjazdu. Czy dobrze rozumiem, że dopłaty rządowe nam sie nie należą przy wizie 457? I wtedy powinnam sie liczyć z kosztem min ok 2500.

    Post a Reply
  10. Hej, mam pytanie odnośnie tego wątku – czy na wizie student (z mozliowścią pracy do 20h/tydzień) możemy liczyc na doplaty rządowe na przedszkole? Chcemy wyjechać z 3 letnim synkiem, przy takich stawkach jak piszesz oraz mozliwości pracy tylko na pół etatu cięzko będzie coś sensownego wymysleć… Może masz jakies wskazówki dla nas? Będę wdzieczna za każdą! :0

    Post a Reply
    • Niestety nie. Doplaty przysluguja tylko osobom ze statusem stalego rezydenta oraz na kilku innych rodzajach wiz, ale nie ma wsrod nich wizy studenckiej. Wiec niestety 100% kosztow bedziesz ponosic sama. Przygotuj sie na spory wydatek. W zaleznosci od tego w jakiej dzielnicy jest day care to bedzie to od $80/dzien w gore.

      Tansza opcja to sprowadzic sobie Au Pair, ale musisz jej zagwarantowac zakwaterowanie, co praktycznie oznacza konieczonosc wynajmu wiekszego mieszkania/domu.

      Post a Reply
      • Magda, bardzo dziękuję za odpowiedź. Jednak potwierdzasz tylko moje obawy, że przedszkole w OZ może „zabić” nasze plany wyjazdowe :_((((((
        Czy mogę mieć jeszcze jedno pytanie, odnośnie Au Pair – jakie są „rynkowe” stawki? Czy opócz mieszkania, wyżywienie też należy do nas, czy taka osoba już sama to organizuje sobie? Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

        Post a Reply
        • Niestety nie wiem nic na temat Au Pair bo nigdy tematu nie analizowalam, ale jestem pewna, ze google znajdzie odpowiedzi na wszelkie pytania :

          Post a Reply
          • Dziękuję i serdecznie Cie pozdrawiam!

            Post a Reply
  11. Dzień dobry,
    mam pytanie odnośnie kobiety, która, już będą w ciąży, przylatuje do Australii i chce tam urodzić dziecko. Kobieta przylatuje tam dopisana do wizy sponsorowanej, którą ma jej mąż (bodajże wiza 457). Kobieta, z racji tego, że już jest w ciąży przylatując do Australii, nie może sobie chyba wykupić prywatnego ubezpieczenia (no bo to trzeba zrobić przed ciążą). Jakie więc ma opcje i ile to kosztuje? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.

    Post a Reply
  12. Witaj,
    Mam pytanie wiza partnerska jest traktowana jako rezydent czy permanent ?
    Czy na niej przysługują jakies benefity. ( zwrotów kosztow za żłobek )
    Czy jesli jestem mama malego australijczyka ( jestem na wizie partnerskiej) mam jakies prawa do niego?
    Dziękuje mam nadzieje ze cos sie dowiem
    Pozdrawiam

    Post a Reply
    • Jaka masz ta wize parnterska? Jest kilka rodzajow, nie wiem ktora masz. Ta najbardziej popularna jest na poczatek dawana na 2 lata. Wtedy jestes temporary resident. Po dwoch latach ja zmieniaja na bezterminowa (permanent resident). Jak masz juz ta bezterminowa to masz wszelkie benefity takie jak obywatel. Na temporary nie jestem pewna, ale skoro masz wize partnerska to znaczy ze twoj partner jest stalym rezydentem lub obywatelem, wiec on moze wystapic o doplaty nawet jesli tobie sie one nie naleza.
      Nie rozumiem pytania o prawa do malego australijczyka. Jakie prawa masz na mysli?

      Post a Reply
      • Witaj Magda,

        Wize mam partner subclass 820.
        Hipotetycznie rozchodze sie z moim partnerem australijczykiem i chce wrocic do Polski.
        Domyślam sie ze na wizie tymczasowej partnerskiej nie mam za duzo do powiedzenia w sprawie małego.
        pozdrawiam

        Post a Reply
  13. Witam,

    Jak wygląda sytuacja z zachodzeniem w ciążę na wizie 187?
    Mam możliwość wyjazdu na wizę 400 a później przedłużenie na 187.
    Po jakim czasie mozna się starać o dziecko?
    Jeżeli zajdę w ciążę w czasie wizy sponsorowanej jakie ruchy względem mnie może poczynić pracodawca?

    Będę wdzięczna za odpowiedz.

    Anka

    Post a Reply
    • Hej Ania,

      Możesz do mnie napisać na priv?

      Post a Reply
  14. Hey

    Bardzo fajny wątek. Czy mogłabyś napisać coś więcej na temat sczepień po porodzie czy są obowiązkowe jakie to są szczepienia itp.

    Pozdrawiam
    Kamil

    Post a Reply
  15. Myślimy o emigracji do Sydney z chłopakiem. On o prace nie musi się martwić. Ja chciałabym założyć przedszkole. Na początek jakaś większa opieka w domu a z czasem myślę oczywiście o rozbudowie i zatrudnieniu innych osób do opieki. Czy ktoś byłby w stanie podpowiedzieć mi jak zabrać się za temat? Jakie są wymogi, jakie warunki trzeba spełniać? Oczywiście nie mam jeszcze żadnej wizy 😅

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.