AirBnB, czyli mój ulubiony sposób na nocleg w podróży + KONKURS!

Znasz AirBnB? Nie??? To najwyższy czas, żebyś poznał. To w tej chwili mój ulubiony sposób na szukanie noclegów na czas podróży.

Idea AirBnB jest prosta – ludzie z całego świata, którzy dysponują wolnym pokojem lub mieszkaniem, umieszczają profil swojej nieruchomości na portalu. A Ty ową nieruchomość – pokój lub całe mieszkanie – możesz od nich za pośrednictwem portalu wynająć. Proste, a jakże genialne. Cała idea AirBnB opiera się na systemie publikowanych na portalu opinii, które wynajmujący wystawiają właścicielom mieszkań/pokoi. Dlatego decydując się na rezerwację nie kupujesz kota w worku.

Wynajem mieszkania za pośrednictwem AirBnB to świetna alternatywa dla pobytu w hostelu, czy nawet hotelu, szczególnie jeśli podróżujesz z rodziną lub grupą znajomych. Koszt mieszkania w przeliczeniu na osobę jest często niższy niż koszt hostelu, a mieszkanie to jednak mieszkanie – masz stały dostęp do kuchni, masz prywatność, masz namiastkę domu. Idealna sprawa przy kilkudniowych (i dłuższych) pobytach. To właśnie przez AirBnB znaleźliśmy świetny nocleg na Bali (willa z basenem za cenę pokoju w hostelu w Sydney), oraz wygodny domek tuż obok wody na wielkanocny długi weekend w Jervis Bay. Przy kolejnych wyjazdach też planujemy korzystać z usług AirBnB, bo według mnie oferta portalu jest o wiele ciekawsza i bardziej różnorodna niż oferta hosteli/hoteli. AirBnB daje możliwość zamieszkania poza turystycznymi gettami hotelowymi, w miejscach, gdzie mieszkają zwykli ludzie, w miejscach, gdzie często nie ma żadnych turystów. To z kolei daje szansę na poznanie odwiedzanego miejsca z innej perspektywy.

Z naszego doświadczenia AirBnB zapewnia masę prywatności, bo nie jest tak, że właściciel mieszkania/pokoju oczekuje Twojego towarzystwa, a to zapewne ważne, dla osób, które nie lubią w czasie podróży czuć się do czegokolwiek zobowiązane. Właściciela zazwyczaj widzi się tylko przy wprowadzaniu się do mieszkania, a czasem i wcale. Jest dyskretnie, niezobowiązująco i miło. Jak dla mnie bomba, i dlatego serdecznie polecam Ci rejestrację na portalu, bo nigdy nie wiesz, kiedy będziesz potrzebować noclegu. Jeśli do rejestracji użyjesz tego linka, to dostaniesz od AirBnB kredyt w wysokości 94zł, gdy tylko zrobisz rezerwację na $75 lub więcej. Warto!

A teraz kolejny bonus:

WYGRAJ SWÓJ NOCLEG Z AIRBNB.PL I PYSZNE.PL

140508_banner_airbnb_843x433_v3

Portal pyszne.pl wraz z AirBnB zaprasza do konkursu, w którym do wygrania są vouchery do wykorzystania w airbnb.pl:

  • 3 vouchery na 150€
  • i nagroda główna – voucher na kwotę 250€!
  • Nagrody pocieszenia to bony zniżkowe o wartości 20zł do wykorzystania na pyszne.pl

Zadanie konkursowe jest bardzo proste i polega na opisaniu najciekawszego dania jakie jadłeś w swoim życiu. Odpowiedzi mogą być w formie opisowej, rymowanki, zdjęcia, flimiku lub kolażu. Im ciekawiej i bardziej kreatywnie tym większe szanse na wygraną.

Konkurs trwa od 12 do 21 maja, odpowiedzi można wysyłać na adres socialmedia@pyszne.pl lub przez facebooka w zakładce konkurs

Więcej informacji na blogu  http://blog.pyszne.pl/konkursairbnb i facebooku  https://www.facebook.com/pysznepl

 

7 rzeczy, których nie ma w Australii (a są w Polsce)
Po co mi zagranica, ja mam raj u siebie

6 komentarzy

  1. AirBnB bylam zachwycona i regularnie z tego serwisu korzystalam do okolo roku temu, gdy pojawily sie pierwsze klopoty z mieszkaniem, w ktorym mielismy nocowac.

    Wtedy sie okazalo, ze AirBnB co prawda bierze po 13% prowizji od wynajemcy i wynajmujacego, ale nie bierze zadnej odpowiedzialnosci za stan i uzywalnosc lokalu. Po rozpatrzeniu mojej reklamacji, ktora musialam udokumentowac tysiacami zdjec i dlugimi wypracowaniami, co prawda mi zwrocili kase za nocleg (minus swoja 13% prowizje, oczywiscie), ale nie byl to juz ich problem, ze bylam prawie o polnocy bez noclegu w srodku bardzo popularnego miasta, w ktorym nie bylo wtedy juz zadnej szansy na znalezienie jakiekokolwiek noclegu. Tym sposobem AirBnB zepsulo mi wakacje. I nigdy nawet nie powiedzialo przepraszam.

    I uprzedze pytania, tak lokal, w ktorym mielismy spac mial tylko 5-gwaizdkowe oceny, pewnie napisane przez znajomych krolika.

    Tak wiec polecam do AirBnB podchodzic ostroznie.

    Post a Reply
    • Szkoda, że miałaś taką niefajną przygodę, ale myślę, że jeden incydent nie powinien sprawić, że o serwisie należy zapomnieć, bo jak sama pisałaś wcześniej miałaś tylko dobre doświadczenia. AirBnB działa trochę jak eBay czy Gumtree – oni zapewniają tylko platformę do kontaktu między wynajmującym, a właścicielem.
      Co do ocen lokalu, z którym mieliście problem, to nie bardzo wiem jak oceny mogliby zostawić znajomi królika, ponieważ serwis jest zorganizowany tak, że ocenę można wystawić tylko po zakończeniu pobytu w wynajmowanym lokalu, po zapłaceniu. Nie można ot tak sobie wejść na profil lokalu i zostawić opinii.
      Anyway, szkoda, że miałaś przejścia, ale może to po prostu był pech. Rezerwując nocleg przez serwisy typu hostels.com też czasem jest tak, że stan zastany jest zupełnie inny od tego co było na zdjęciach i w reviews. Ja nie mam zamiaru przestać korzystać z AirBnB, bo uważam, że ten serwis otwiera masę ciekawych możliwości jeśli chodzi o zakwaterowanie w podróży.

      Post a Reply
  2. Magda, nie probuje Ciebie ani nikogo innego zniechecic do uzywania AirBnB, tylko zwracam uwage, ze z ta forma wynajmu noclegu wiaza sie problemy.

    Jak wiesz AirBnB powstalo w San Francisco w 2008 i dziala u nas o wiele dluzej niz w innych rejonach swiata, tak wiec mielismy szanse „przetestowac” ten system dluzej niz inni. Wsrod moich znajomych w Stanach nie ma ani jednej osoby, ktora nie miala nieprzyjemnych doswiadczen z AirBnB.

    Zreszta mnostwo jest na ten temat raportow w internecie, a nawet w artykule wikipedii na temat AirBnB:

    „In July 2011, there was first reports from a host, „EJ”, who had her apartment burglarized and vandalized by an Airbnb guest.[94][95] After 14 hours of no response, Airbnb initially indicated that they would not compensate the host for damages.[94][96][97][98] They later reversed this decision amidst public backlash.[94] After three days of helping the victim, she claims Airbnb encouraged her to remove her complaint noting the „potentially negative impact” it could have on the company, and stopped contacting her completely.[94][97][98] Following the incident, more hosts came forward expressing similar experiences, including a man whose home had been rented through Airbnb to a meth addict who later stole the host’s birth certificate, went through „everything he owned,” and caused thousands of dollars in damage.[98][99] He expressed similar dissatisfaction with Airbnb’s response to the situation.[99][100]

    In response to the property damages claims, Airbnb launched its “The Airbnb Host Guarantee” property protection program in August 2011 which covered property loss or damage due to vandalism and theft for up to $50,000.[101] Additionally, the company initiated a 24 hour customer service hotline, established a taskforce to review suspicious activity, and implemented a suite of security features.[102]

    In May 2012, Airbnb took insurance underwritten by Lloyd’s of London to extend this guarantee for up to $1 million in property damage at no cost to the listing host.[103]

    In 2012, two prostitutes rented an apartment which the police raided.[104]

    In March 2014, comedian and entrepreneur Ari Teman leased his New York apartment. Under the guise of using the space for relatives, it was rented for the purposes of an orgy. Teman said that $87,000 in damages were caused and that the building is considering his eviction. The guests had references and verified their account.”

    Polecam tez: http://www.businessinsider.com/how-an-airbnb-guest-trashed-a-penthouse-2014-3?op=1

    http://www.nydailynews.com/new-york/unexpected-sex-party-destroys-pricy-chelsea-apartment-article-1.1723825

    Tak wiec w mojej opinii takie przypadki wcale nie sa odosobnione, tylko zdazaja sie w miare czesto. I w moich oczach najwiekszy problem jest taki, ze AirBnB od problemu umywa rece. Tak jak przyjaciol poznaje sie w biedzie, tak dobra firme poznaje sie po tym jak sie zachowuje w sytuacjach kryzysowych.

    Post a Reply
    • Z tych raportów, które wspominasz wynika, że problemy tworzą zazwyczaj najemcy, a nie właściciele? Fakt, że szkoda iż AirBnB umywa w takich sprawachj ręce, ale ja i tak nie mam zamiaru przestać korzystać z ich serwisu, bo to dla mnie o wiele wygodniejsza, komfortowa, a często tańsza oferta niż noclegi w hostelach.

      No i jednak mimo wszystko jeśli wziąć pod uwagę, że codziennie tysiące ludzi wynajmuje coś na airbnb, to jednak to są jednostkowe przypadki, kiedy coś idzie nie tak.

      Post a Reply
      • Problemy wlascicieli sa bardziej naglasniane gdyz sa oni bardziej narazeni na straty finansowe. Gdy ktos ci zniszczy mieszkanie/dom, koszty tego moga byc przeogromne (czesto przynajmniej kilkanascie tysiecy dolarow). Natomiast jesli cos pojdzie zle gdy sie jest najemca, to traci sie zazwyczaj nie wiecej niz kilkaset dolarow (choc sa tacy co stracili wiecej).

        Ja stracilam okolo 150 euro i 3 dni wakacji = BEZCENNE. Osoba od ktorej wynajmowalam mieszkanie miala 5 piecio-gwiazdkowych bardzo pozytywnych opin. Jak mogla dostac te pozytywne opinie? Np mogla wynajac swoje mieszkanie na jedna noc 5 roznym znajomym za symboliczna zlotowke i tym sposobem oni mogli jej napisac pozytywne opinie.

        Post a Reply
  3. Witam,
    mieliśmy niemiła przygodę z mieszkaniem w Paryżu, gdzie uznano, ze powinniśmy mieszkać w syfie i mimo wielu zdjęć do tej pory portal nie chce nam zwrócić pieniędzy. Apartament miał same super opinie. straciliśmy pół dnia i musieliśmy zapłacić dodatkowo za hotel…

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.