The Rocks, czyli sydnejska starówka

26 stycznia 1788 roku do brzegów zatoki znanej dziś jako Port Jackson, przybiły brytyjskie statki z około 1000 skazańców. To był początek kolonii karnej, która na przestrzeni lat przeistoczyła się w jeden z najbogatszych krajów na świecie i – według wielu różnych rankingów – jedno z najlepszych miejsca do życia. The Rocks było pierwszym siedliskiem przyjezdnych i to tu narodziło się ponad 4-milionowe dziś miasto, Sydney.

Obecnie The Rocks to urodziwa, pełna starych (jak na Australię), odrestaurowanych budynków, dzielnica leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie Opery i Mostu, i jedna z głównych atrakcji Sydney. Ale nie zawsze tak było. Przez lata The Rocks pełniło funkcję portu, i jak w przypadku wielu innych miast portowych w XVIII i XIX wieku było także slumsem, zagłębiem prostytucji, miejscem pełnym biedy, pijanych marynarzy, ciemnych zaułków i ścieków płynących ulicami. W połowie XX wieku sytuacja w The Rocks była na tyle zła, że istniał nawet plan, aby dzielnice zrównać z ziemią, a na miejscu starych, zgrzybiałych i sypiących się budynków postawić nowe. Plan nawet częściowo udało się zrealizować, ale na szczęście w efekcie protestów w latach 70-tych sporą część The Rock udało się uratować, a później odrestaurować.

Na Europejczyku The Rocks nie zrobi może wielkiego historycznego wrażenia – najstarszy budynek, jaki się tu zachował został zbudowany w 1816 roku (w moim rodzinnym Rybniku są budynki z XV w.) – ale braku uroku temu miejscu zarzucić nie można. Turyści walą tu drzwiami i oknami, ale że 90% z nich ogranicza swoją eksplorację The Rocks do głównej ulicy w dzielnicy, to nie trudno znaleźć tam sporo cichych i spokojnych zakamarków. A jeszcze lepiej zrobić to, co ja zrobiłam w ostatnią sobotę – wybrać się tam z samiutkiego rana i mieć to miejsce prawie tylko dla siebie.

(Wpis z serii Nasza Sydnejska Bucket List)

The Rocks sign at George Street

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

03

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

05

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

07

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

10

11

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

13

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

16

17

19

20

Sydney ferries in Circar Quay

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

5 powodów, dla których uwielbiam Sydney
Bardzo japońska Japonia, czyli wizyta w Koyasan

5 komentarzy

  1. Cudowne zdjęcia. Marzę o Australii, kto wie,może kiedyś…
    Czekam na więcej wspaniałych, inspirujących postów.
    Pozdrawiam,
    Ewela

    Post a Reply
  2. Australia to moje marzenie od dzieciństwa. Zawsze chciałem tam pojechać. Zdjęcia, które tu się znajdują są cudowne i zazdroszczę pięknej i genialnej wyprawy. Mam nadzieję, że i ja wkrótce tam będę. Pozdrawiam

    Post a Reply
  3. Super zdjęcia i opis. Mam nadzieję, że przywieją mnie wiatry w te okolice w przyszłym roku.

    Post a Reply
  4. Heh, ładne zdjęcia… do kompletu brakuje obserwatorium astronomicznego i wzgórza tuż przy moście… no i może doków po drugiej stronie mostu :)

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.