Galeria na świeżym powietrzu

Dziś miała być notatka o tym jak zorganizować sobie krótki wypad do Stambułu, ale pojawi się ona jednak za tydzień. W zamian świeże jak bułeczki zdjęcia z Sydney, z wczoraj.

Już po raz kolejny obywa się wystawa Sculptures By The Sea, w czasie której artyści z całego świata prezentują nowoczesne rzeźby. Lokalizacja jest unikatowa, bo jest nią niezwykle popularny deptak pomiędzy plażami Bondi i Tamarama. Oczywiście jak co roku wystawę przyciągają tłumy, które są szczególnie wielkie w weekend, czyli akurat wtedy kiedy my mamy czas, żeby zobaczyć rzeźby. O Sculpture By The Sea wspomniałam już kiedyś na blogu, ale impreza jest według mnie na tyle ciekawa, że warto znów o niej napisać.

Pierwsza edycja miała miejsc w 1997 roku,  i od tego czasu co roku przez 3 tygodnie na przełomie paździenika i listopada klify między Bondi i Tamarama zamieniają się w galerię na świeżym powietrzu. Każdy artysta, który chciałby zobaczyć na wystawie swoją pracę musi przejść przez sito selekcji, której zadaniem jest wbranie tych najciekawszych i najbardziej pasujących do okoliczności przyrody prac. W tym toku rzeźb jest ponad 100 i jak zawsze co jedna to dziwniejsza, bardziej zaskakująca i oryginalniejsza. Pech chciał, że w połowie oglądania padła mi bateria w aparacie, więc zdjęć jest tylko trochę. Ale myślę, że dadzą Wam one obraz tego co mniej więcej można zobaczyć na wystawie. Trwa ona do 4 listopada, i gdyby ktoś był w tym czasie w okolicy to gorąco polecam jej odwiedzenie.

Za siedmioma mostami
Stambuł - coś dla ciała

4 komentarze

  1. Bardzo miło byłoby tam pospacerować. A mozaikowe kolumny prawie jak w Parku Guell ;)

    Post a Reply
  2. Kapitalny pomysł na wystawę :) Chociaż sama nie jestem fanką sztuki nowoczesnej, to jednak wystawa w takiej oprawie jest bardzo interesująca :)
    A knot standing jest po prostu najlepszy ;)))

    Post a Reply
    • Zarówno ja jak i prawie pół miliona innych osób myśli dokładnie tak jak Ty :) Tyle właśnie ludzi ma w tym roku zobaczyć wystawę. Gdyby odbywała się w jakiejś tradycyjnej galerii to z pewnością nie cieszyłaby się tak dużą popularnością.

      Post a Reply
  3. Ja tylko dodam, że zdjęcia są przepiękne. Mają coś w sobie, że przyciągają uwagę.

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.