Najbardziej odlotowe kino pod słońcem

Najbardziej odlotowe kino pod słońcem to kino na świeżym powietrzu, które każdego lata funcjonuje na skraju sydnejskiego ogrodu botanicznego. Już ze cztery sezony próbowałam dostać bilety do tego kina, ale za każdym razem rozchodziły się one szybciej niż świeże bułeczki, więc jakoś mi się nie udawało. Aż do ostatniego lata. Kiedy w końcu jakimś cudem udało mi się zalogować do kompletnie przeciążonego systemu rezerwacji biletów, okazało się, że miejsca zostały tylko na jeden film – Artysta. Niemy, czarno-biały film wydawał mi się mało atrakcyjny, ale bardzo zależało mi na wizycie w kinie, więc bilety kupiłam.

Trafiła nam się rewelacyjna pogoda na wieczorną projekcję Artysty. Było bardzo ciepło, wiał delikatny wiaterek, a te kilka chmur na niebie sprawiały, że zachód słońca był przepiękny. Dryfujący na wodzie ekran ustawiony był tak, że za nim rozpościerał się widok na rozświetlone miasto, z Operą i Mostem w roli głównej. Momentami tudno było zdecydować, czy oglądać film, czy też może podziwiać widoki.

Artysta okazał się bardzo przyjemnym i wartym obejrzenia filmem, a fakt, że widzieliśmy go w tak niezwykłych okolicznościach przyrody sprawił, że wyszliśmy z kina zachwyceni. Zachwyceni zarówno filmem jak i kinem, które jest jak żadne inne jakie było nam dotąd odwiedzić. I jeśli tak się złoży, że będziesz w Sydney latem, to koniecznie odwiedź to kino, bo to niezapomniane przeżycie.

p.s. Kino funkcjonuje co roku od początku stycznia do połowy lutego, a bilety można kupować w grudniu tutaj.

(Wpis z serii Nasza Sydnejska Bucket List)

Patriotyzm po australijsku
Rowerowe Melbourne i mniej rowerowe Sydney

16 komentarzy

  1. Proszę, proszę.
    A ja wczoraj byłem w kinie pod chmurką gdzie Puss in Boots grali. Nawet popcorn, lody i sausage sizzle za „free” dawali. Trzeba było tylko prezent na urodziny jubilatce 2-letniej podarować :)
    Swoją drogą dzięki za pomysł. Jutro jedziemy na Loraxa do Yatala Drive in Theatre :)
    Pozdrawiam
    Karol

    Post a Reply
  2. Buuuuu teraz dopiero o tym piszesz buuuuuuu :(
    To teraz muszę jeszcze prawie rok do szkoły chodzić żeby takie cudo zobaczyć ;).

    Pozdrawiam
    :)

    Post a Reply
    • No trochę późno o tym piszę, ale jakoś tak wyszło…
      Sprzedaż biletów zaczyna się jakoś w grudniu. Trzeba koniecznie kupić w pierwszy dzień sprzedaży, bo później w zasadzie nie ma na to szans – bilety często rozchodzą się w kilka godzin.

      Post a Reply
  3. A gdzie kino w Brighton nad brzegiem morza, Open Air Cinema w Monachium, Opolski amfiteatr który też zmienia się w kino w lecie ? :) Iiiii wiele innych odlotowych kin nie tylko w Australii :)

    Post a Reply
  4. Chcecie się założyć ? W Brighton przy pokazie „Jaws” parę tysięcy gardeł śpiewając piosenkę „Show Me the Way to Go Home” robi wrażenie plus pokaz fajerwerków przy ukatrupieniu rekina. Wstęp Free :) Kurczę jak tak się zastanowić to można nawet całkiem dobry artykuł na temat kin na świeżym powietrzu napisać. :)

    Post a Reply
  5. I to na Samsare, tak? Super!

    Post a Reply
  6. @Kuba wyglada super, tylko na alamo square zazwyczaj mocno wieje i to zimny wiatr, podejrzewam, ze warunki pogodowe Sydney pokonuja SF ;)

    Post a Reply
  7. Jako że wybór był bardzo ograniczony zdecydowaliśmy się na ” Robot and Frank ” – komedię z Susan Sarandon i Frankiem Langella, w końcu i tak w tym wydarzeniu nie sam film jest najważniejszy :). Dzięki raz jeszcze że dałaś znać bo znów bym przegapiła :).

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.