Sobotnie grillowanie

Australijczycy uwielbiają grillować. Barbecue, tutaj pieszczotliwie zwane barbie, to narodowa tradycja i najbardziej popularny sposób na spędzanie ciepłych, weekendowych dni. Prawie każdy ma grilla w domu, ale gdy wychodzi słońce to ludzie całymi rodzinami wybywają na plaże i na przyległe do nich parki. Praktycznie w każdym takim parku jest przynajmniej jeden publiczny grill (zazwyczaj bezpłatny), który od późnych godzin porannych jest okupowany przez masy Sydneyczyków. Ludzie przywożą ze sobą turystyczne lodówki wypełnione mięsem i warzywami, stoły przykrywają obrusami, a jak nie ma stołów to obrusy rozkłada się na trawie. Grillowanie trwa do późnych godzin popołudniowych.

To dzisiejsze grillowanie w parku obok plaży Bronte:

Saturday BBQ
Saturday BBQ
Saturday BBQ
Saturday BBQ
Saturday BBQ

Luna Park
Wszystkich Świętych

6 komentarzy

  1. Grillowanie to Amerykanie juz mieli w latach 70tych, stamtad dopiero sie rozeszlo na swiat a Ozi mysla ze oni „wynalezli” grillowanie.

    Post a Reply
    • Niemniej wyglada na to, ze Australiczyjcy „took grilling to the next level” (po polsku: wzniesli grillowanie na wyzszy poziom?)

      W Stanach ludzie griluja, ale wcale nie az tak czesto i raczej u siebie w ogrodku, w grupie blizszych znajomych, a nie tak komunalnie z tysiacem nieznajomych, jak widac na zdjeciach powyzej.

      Post a Reply
    • W kwestii formalnej: to co robione jest na tych zdjęciach to nie jest grillowanie, tylko smażenie. Grill oznacza opiekanie na ruszcie.
      W Australii używa się bardziej poprawnego sformułowania, czyli właśnie „barbecue”.

      Post a Reply
      • Nie badzmy takimi formalistami:) W jezyku polskim funkcjonuje slowo „grilowac’ wiec go uzylam :)

        Post a Reply
  2. Nasz dobry Kiwi przyjaciel tez jest zapalonym BBQ fanem, pewnego wrzesniowego weekendu mielismy piekna pogode w Londynie, totez stwierdzil, ze musimy zorganizowac barbie w kolejny weekend. Kolejny weekend juz padalo i bylo zimno. Takie uroki Londynu, nie to co Australia…fajnie tam macie.;)

    Post a Reply
  3. Ale tam u Was fajnie cieplo i imprezowo jak na pemanentnych wakacjach…

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.