Raj odnaleziony

Wynajęliśmy samochód i objechaliśmy wschodnied wybrzeże wyspy Epiritu Santo. Drogi wzdłuż wschodniego wybrzeża jest całe 57 km (zachodnie wybrzeże w ogóle nie ma drogi i dostać się na nie można maszerując kilka dni przez dżunglę), czyli kilometrów na jakąś godzinę jazdy To oczywiście pod warunkiem, że jedzie się bez zatrzymywania. Ale jak tu się nie zatrzymywać, jak widoki takie jak poniżej? Wielkimi fanami plaż nie jesteśmy, i nie dla nich pojechaliśmy na Vanuatu, ale niektóre ‚rajskie’ miejsca i tak zrobiły na nas spore wrażenie.









Słów kilka o Tannie
Zielono

9 komentarzy

  1. Zdjęcia są zapierające dech w piersiach. Po tej stronie klawiatury można sobie tylko wyobrażać jak wspaniale musiało się przebywać w tych miejscach ;)
    Dysponujecie może tymi zdjęciami w dużej rozdzielczości? Idealnie nadają się na tapetę pulpitu ;))

    Pozdrowienia

    Post a Reply
  2. Tez za plazowaniem nie przepadam, ale te plaze robia wrazenie!

    PS Wydaje mi sie, ze czesc tekstu ci zjadl edytor, tudziez ja nie rozumiem o co chodzi w czesci zdania „czyli kilometrów na jakąś godzinę jazdy”.

    Post a Reply
  3. Ślicznie… Ja właśnie wyszłam z „depresji pourlopowej”;) Też macie tak, że jak wracacie z takich pięknych miejsc to nie możecie dla siebie znaleźć miejsca w „codzienności”?:)
    I ile Wam zajęło objechanie tych 57 km?:)

    Post a Reply
    • Depresja pourlopowa jak najbardziej jest problemem. Ale wiemy, ze to nie byl ostatni wyjazd, wiec jest na co czekac :)

      Przejechanie tych 57km zabtalo nam jakies 5h

      Post a Reply
    • Niby tak, ale lokalsi ktorych pytalismy mowili, ze nie jest to juz taki problem jak kiedys.
      Generalnie im bardziej na polnoc Vanuatu tym wilgotniej, za czym idzie wiecej komarow, i wieksze zagrozenie malaria. Dodam jednak, ze na przelomie lipca i sierpnia, czyli wtedy kiedy bylismy na vanuatu, komarow nie bylo duzo. Kilka razy nas pogryzly, ale zyjemy :) Dobry repellent z DEET’em daje rade.

      Post a Reply
  4. witam,

    Planuję wizytę na Vanuatu i chciałbym sięgnąć Waszej opinii w sprawie pogody. Jaka pogoda była podczas Waszego pobytu? Czy często padało? Jaka temperatura wody?

    Post a Reply
    • Cześć Marcin

      Na Espiritu Santo byliśmy przez 6 dni i każdego dnia padało, mimo, że byliśmy tam w porze suchej. Pierwszegodnia padało non stop, w pozostałe dni tylko późnym popołudniem. Temperarura była w okolicy 27 stopni, spora wilgotność powietrze.

      Na Efate było bardzo ciepło (powyżej 30 stopni w ciągu dnia), nie padało ani razu.

      Na Tannie nie padało ani razu, i było zdecydowanie chłodniej niż na Efate czy Espiritu Santo – nie więcej niż 25 stopni w ciągu dnia.

      Generalnie im bardziej na północ Vanuatu tym cieplej i wilgotniej.

      Woda była przyjemna. Nie za ciepła, nie za zimna. Nie jestem w stanie określić temperatury, ale można było spokojnie wejść bez podchodów i pływać. Na pewno woda była trochę chłodniejsza niż np w Azji Płd-Wsch.

      Post a Reply
  5. A jak z energią odnawialną ? Tylko elektrownie na ropę ? Czy może zaczynają interesować się pozyskaniem energii z lokalnych zasobów?

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.