Sto lat dla Królowej!

Dziś będzie krótko.

Królowa Elżbieta II co prawda urodziła się w kwietniu, ale oficjalne obchody urodzin przypadają w różnych krajach na różne dni – w Australii jest to drugi poniedziałek czerwca. W związku z tym mamy wolne od pracy, i Australijczycy celebrują głównie odwiedzając centra handlowe (akurat pod tym względem Polacy i Australijczycy są do siebie bardzo podobni).

Oczywiście niezmiernie cieszy to, że dzięki królowej mamy dodatkowy dzień wolny od pracy, ale to, że Australia nadal jest monarchią konstytucyjną, a głową państwa nadal jest Elżbieta II jest dla mnie ciągle zagadką i wielkim znakiem zapytania. Kwestia zmiany ustroju z monarchii na republikę była nawet przedmiotem referendum w 1999 roku, ale – o dziwo – propozycja zmian nie przeszła. Monarchia pozostała, Elżbieta II nadal jest głową państwa (jeszcze bardziej symboliczną niż w Wielkiej Brytanii), a Australijczykom nadal nie przeszkadza fakt, że trochę to wszystko podśmierduje kolonializmem (takie jest przynajmniej moje odczucie).

Hipstamatic
3 różnice między pracą w Polsce i Australii

7 komentarzy

  1. A mnie dziwi, że w Niemczech wciąż stacjonują wojska USA. Dobrze, że mysmy Ruskich wykopali.

    Post a Reply
    • A mnie nie dziwi .Wojska USA w RFN są od końca wojny i dzieki temu mamy tak długi choć nie spotykany w historii tej części Europy poĸoj. Za bazy USA w RFN powinni płacić niemcy tak jak japończycy płacą za bazy USA w Japonii . I USA nie musieli by redukować liczebności z powodu kosztów utrzymania.

      Post a Reply
  2. A slub księcia Wilhelma i Catherine Middleton byl szeroko komentowany w tamtejszych mediach?

    Pytam tylko dlatego ze ku memu zdziwieniu dowiaduje sie ciagle ze w USA zwariowali podobno z tej okazji.

    Post a Reply
  3. Slub byl przez kilka tygodni wydarzeniem numer 1, a transmisja z niego byla nadawana we wszystkich lokalnych kanalach. Wariactwo!

    Post a Reply
  4. Ślub królewski był szeroko komentowany i numero uno w mediach na całym świecie.
    Ja mieszkam w Irlandii gdzie ponoć wszystko co angielskie jest be. Sama omal nie oberwałam za powiedzenie, że styl wspólczenego budownictwa Irlandzkiego jest taki bardzo Angielski.
    Jendnak sentymen do samej rodziny królewskiej pozostał. Oczywiscie nikt sie do tego nie przyzna oficjalnie ale w prasie brukowej czy w internecie Irlandzkim mozna zobaczyć sporo na temat pierwszej rodziny Anglii. Zwłaszcza ich najmłodszych członków.

    Wydaje mi sie, że to taki syndrom ofiary, ktora emocjonalnie zżywa sie z porywaczem, czy okupantem, jeżeli wystarczajaco długo ze soba przebywaja.

    Post a Reply
  5. O ile sam wielu Aussie pytalem (mialem okazje zapytac paru dziennikarzy i jednego „politologa”) to maja do tego bardzo pragmatyczne podejscie – owszem krolowa jest, nie podoba sie to wielu z nich (chociaz wiekszosc i tak sie interesuje tym co robi rodzina krolewska), ale kwestia likwidacji monarchii wiazalaby sie ze zmiana konstytucji i najprawdopodobniej powolaniem funkcji prezydenta, a ta wiazalaby sie z pensja, wyborami, kosztami urzedu i kompetencjami, ktore nalezaloby komus zabrac… a wiadomo nie od dzis, ze z wladzy nikt dobrowolnie nie rezygnuje, tak wiec chyba krolowa ma szanse pozostac trwalym reliktem brytyjskiej prowincji.
    @Ambasador:
    nie wiem co ma jedno z drugim wspolnego, ale skoro juz masz teorie „a u was murzynow bija” to Niemcy nie moga sobie tak o „wyrzucic” amerykanow, poniewaz takie byly warunki kapitulacji z 1945, podobnie jak u japonczykow. o ile ruskich chciano sie pozbyc jak najszybciej, bo byli zagrozeniem (tak nawet o nich w 1990 roku myslano), o tyle amerykanie byli gwarantem wolnosci. I warto by jeszcze sie poduczyc troche historii i ekonomii -armia amerykanska, gdziekolwiek stacjonuje, generuje niesamowicie miejscowy wzrost gospodarczy, dlatego niemcom byloby bardzo nie na reke gdyby oni sie wyprowadzili, bo o wiele mniej sprzedawaloby sie bmw i mercedesow (bez podatku dla amerykanow), mniej wynajmowalo mieszkan wokol ich baz (a kiedys tych zolnierzy z rodzinami bylo az 200 tys), mniej sprzedawalo piwa i mniej zarobilyby kobiety lekkich obyczajow (swoja droga zalegalizowane w niemczech)… a rzad RFN nie mialby zadnej kasy z dzierzawy owych terenow…
    a Brytyjczykow tez powinni wyrzucic? bo oni tez w Niemczech maja swoje bazy wojskowe od czasow wojny!

    Post a Reply
  6. A Polska podśmiarduje ekspansją południowoeuropejskiego katolicyzmu na Pogan, ale nikomu to nie przeszkadza.

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.