Złota jesień, prawie jak w Polsce

Takiej jesieni jeszcze w Australii nie widzieliśmy. To pewnie dlatego, że o tej porze roku nie mieliśmy dotąd okazji być poza Sydney, które jesienią nie zmienia się wizualnie za bardzo. Intensywność jesiennych kolorów, z których dominował żółty, zaskoczyła nas jak mało co. Kombinacja tych kolorów i krajobrazu, który w okolicach Gór Śnieżnych jest bardzo swojski sprawiła, że poczuliśmy się przez kilka dni prawie jak w Polsce. Wyglądało to wszystko mniej więcej tak:





Zdjęcie tygodnia - Skippy i Skippy
Jakiś czas po... - wywiad z Basią i Grzegorzem

9 komentarzy

  1. Kolega stwierdził, że to HDRy. Prawda li to?

    PS Śledzę ten blog od dłuższego czasu i bardzo mi się podoba.

    Post a Reply
    • Kolega sie myli :) HDR to nie moja bajka :)

      P.s. Ciesze sie, ze blog sie podoba :)

      Post a Reply
  2. Nigdy nie wpadłabym na to, że w Australii można się natknąć na takie jesienne klimaty!

    Post a Reply
    • Bo to mit, ze w Australii zawsze jest lato :)

      Post a Reply
      • Wiem, wiem:) Pamiętam, jak pisałaś;)
        Niemniej jednak i tak zaskoczyły mnie aż tak intensywnie jesienne barwy:)

        Post a Reply
  3. Przepięknie:) A u nas już wiosna:)

    Post a Reply
    • Dodam, że ostatnio troszkę deszczowa :D

      Post a Reply
  4. Fajne fotki, faktycznie złota jesień, a jakie temperatury?
    Pozdrawiamy!

    Post a Reply
  5. proponuje pojezdzic po NSW i zobaczyc piekna australijska jesien ;) . Ta znana z Polski nie ma szans , ale zdjecia b. ladne, pozdrawiam

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.