Zdjęcie tygodnia – Kąpiel w Gangesie

Maj 2010. Varanasi, Indie.

Nie było w całej naszej podróży miejsca, które byłoby bardziej fascynujące i bardziej fotogeniczne niż Varanasi w Indiach. Tylu kolorów, zapachów (także tych mniej przyjemnych), tylu ciekawych ludzi, tylu niesamowitych rytuałów, tyle magii nie widziłam nigdzie indziej. To trzeba zobaczyć, żeby zrozumieć.

Więcej fotek z Varanasi jest tutaj.

Jakiś czas po... - wywiad z Kasią i Andrzejem
Po ósme – w telewizji nic nie ma

3 komentarze

  1. Zgadzam się, Dopiero jak przyjechałem do Varanasi zacząłem dostrzegać niezwykłość tego kraju.Jak dla mnie, to miejsce jest magiczne.

    Post a Reply
  2. Oj to prawda! Lekko zdołowana Indiami ;)) trafiłam do Varanasi i to są jedne z najlepszych wspomnień z Indii! To dla mnie jakieś takie „prawdziwe”;) Indie…

    Post a Reply
  3. Varanasi to moj nr 1 w Indiach odwiedzę je jeszcze wiele razy i nie sądzę by mi się znudziło..

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.