Sculpture by the Sea

W końcu słońce! Coś nam przez ostatnie dwa tygodnie pogoda za bardzo nie sprzyjała. Dużo deszczu, nie za ciepło jak na ten okres w roku, i w ogóle jakoś  tak jesiennie momentami. Ale dziś się w końcu zmieniło. Wyszło słońce i zrobiło się ciepło, więc wybraliśmy się na doroczną wystawę Sculpture by the Sea. Co roku na przełomie października i listopada, wzdłuż ścieżki między plażami Tamarama i Bondi, można zobaczyć nowoczesne rzeźby.  W tym roku było ich baaardzo dużo, ale jeszcze więcej było ludzi. Wystawę można w tym roku ogladąć do 14 listopada.  A rzeźby były mniej więcej w takim klimacie:





Nie na temat...
Australia znów (prawie) na samym szczycie

4 komentarze

  1. Tubka wyciśniętej farby bombowa. Byłoby super mieć coś takiego na stałe w Gda. :-)

    Post a Reply
  2. Swietny pomysl. Jak dlugo wystawa zagosci na wolnym powietrzu?

    Post a Reply
  3. Rzezby jak tam rzezby, ale za to jaka piekna pogoda i ocean… U nas, niestety, juz dzis padalo.

    Post a Reply
  4. Ech, uwielbiam takie inicjatywy :)

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.