Niesłychane

Nie przestaje mnie zadziwiać ten kraj nawet po 4 latach.

1. Dziś w pracy dostałam (wszyscy inni też) e-mail od jednej z pracownic o mniej więcej takiej treści:

Znalazłam przy windzie $10. Kto zgubił niech się zgłosi. Jak nikt się nie zgłosi do końca tygodnia to przekażę pieniądze na moją ulubioną organizację charytatywną.

2. Poszłam do biblioteki i z roztargnienia zostawiłam tam kurtkę z iPodem w kieszeni. Zorientowałam się dopiero wieczorem, kiedy chciałam nastawić budzik na iPodzie. Następnego dnia kurtka i iPod grzecznie czekały na mnie u bibliotekarki.

Wow!

Vegemite
Po trzecie – małe lokalne kafejki pękają w szwach

4 komentarze

  1. To calkiem normalne! U nas jest jeszcze lepiej, np.: jest chatka w gorach za ktora jest oplata za nocleg oraz jedzenie ktore mozna sobie kupic i wrzuca sie do skrzynki pienadze lub czek na wyliczona sume i nikt nie pilnuje i nie podlicza a wszyscy i tak placa za siebie…
    Podobnie jes z oplatami za droge wrzucasz do skrzynki oplate bez pokwitowania i ludzie to robia…
    Zgadnijcie jaki to kraj…

    Post a Reply
  2. Woooow :O
    Szkoda że u nas tak nie ma ;/

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.