Council of Australians for Uneducated Americans

Also, please note that the problem with the second one isn’t the kangaroo in the house, nor the cigarette in its mouth, nor the over-sized stubby, nor the fact that a child has it, nor the fact that he’s drinking beer with a straw (I saw somebody do that in a pub yesterday). The reason it’s wrong is that no-one in Australia drinks Fosters! *

Problemem w drugim zdjęciu nie jest to, że w domu jest kangur, ani to że kangur pali papierosa, ani ogromnego romiaru puszka piwa, ani to że puszkę trzyma w ręku dzieciak. Nie jest problemem też to, że dzieciak pije piwo przez słomkę. To co jest nie tak z tym zdjęciem to to, że w Australii nikt nie pije Fostera!

* źródło

Reszta
Po pierwsze - wszędzie biegacze

3 komentarze

  1. Kiedyś Fosters prowadził agresywne kampanie reklamowe na całym świecie. Czyżby było z nim coś nie tak? :)

    Post a Reply
    • Nie mam pojęcia. W każdym razie ciekawe jest to, że produkt, który tak bardzo kojarzy się na świecie z Australią, w samej Australiii komplenie się nie liczy. Piwa ci u nas dostatek, ale jeszcze nie widziałam, żeby ktokolwiek wybrał Fostera albo żeby go lano w jakimś pubie.

      Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.