Chandigarh

O Chandigarh mówi się, że to najczystsze i najlepiej zaplanowane miasto w Indiach. Ci co byli w Indiach zrozumieją jak bardzo nas to zaintrygowało. Musieliśmy Chandigarh zobaczyć. Było już ciemno, kiedy dotarliśmy na miejsce i pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne. Szerokie ulice, wielkie przestrzenie, rondo na każdym skrzyżowaniu, eleganckie sklepy i restauracje. Nowoczesne miasto, które nijak pasowało nam do tych Indii, które dotąd znaliśmy. Rano ruszyliśmy na oględziny w świetle dziennym. I szybko okazało się, że nocny obraz Chandigarh to nie jest obraz wiarygodny. W centrum same brzydkie budynki. Przejścia dla pieszych są, ale co z tego skoro kierowcy i tak nie dają pieszym z nich skorzystać i trzeba walczyć, żeby przedostać się na drugą stronę ulicy. Co do czystości to owszem, jest lepiej niż powiedzy w Varanasi, Agrze czy Amritsar, ale to nie znaczy, że jest czysto. Śmietników oczywiście brak i całkiem sporo papierków i innych odpadków leży wzdłuż niektórych dróg. Modernistyczne budowle, które są niby główną atrakcją turystyczną miasta są szare, bure i nijakie, a do tego daleko od centrum. Żadni z nas specjaliści w dziedzinie architektury, więc może pewnych rzeczy nie potrafimy docenić, ale nam owe budynki zupełnie się nie podobały. Ot, wielkie betonowe bloki. Połaziliśmy więc trochę po mieście i po jednym dniu zwinęliśmy się dalej. Szkoda czasu na Chandighar. A jeśli mowa o czystych miastach w Indiach to zdecydowanie lepiej wypadł Leh.

O tym jak podróż nauczyła nas cierpliwości, a Haridwar chwilowo nas jej pozbawił
Leh i okolice

6 komentarzy

  1. Widzę, że kończycie już swoją podróż, a może się mylę? W każdym razie sam zastanawiam się nad podobną wyprawą – mam zatem pytanie ile kosztowała Was na osobę w sumie (mniej więcej) ta podróż?
    Grzesiek

    Post a Reply
  2. Co do indii to, oglądałem pewien reportaż typu „chlew, kiła i mogiła” co prawda bardzo dużo tam odpadów które widać „wszędzie”.

    Post a Reply
  3. Magda, zgadzam się z Twoim opisem całkowicie: byłam w Indiach trzy razy w latach 80-tych i widzę, że nic się nie zmieniło…

    Post a Reply
  4. Hej!
    czytam tak właśnie Twoje przeżycia z wyprawy do Indii ponieważ sama planuję taką wyprawę ,jednak mam takie pytanie czy lecąc do Indii należy się zaszczepić ?jeśli tak to na co ?
    ja właśnie planuje mój pobyt w Chandigarh ale oczywiście chcę także zwiedzić inne ciekawe miejsca ,Podróż planuje na grudzień .
    Pozdrawiam

    Post a Reply
  5. czesc,
    nie do konca sie zgadzam z ta opinia ze nie warto poswiecac czasu na Chandigrh.Bylam tam w lutym 2010 r i moze nie jest to tak turystyczne pelne zabytkw miejsce jak inne w indiach mi jednak dalo troche oddechu i poczucia swojskosci czulam sie blizej Eurpoy bo dalkich wyprawach do rajistanu koty itd… mysle ze mozna tam zlapac oddech usiasc w fajnej kawiarni itp. a potem dalej w trase .

    Post a Reply
  6. masz racje – nie jestescie specjalistami od architektury ;) Całe miasto jest jednym wielkim pomnikiem modernizmu, zaprojektowane przez najwazniejszego architekta 20 wieku. ale wątpię żeby to was obchodziło

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.