Słów kilka o sprzęcie i zdjęciach

Dostajemy od czytelników całkiem sporo e-maili z pytaniami. Pytania są różne i staramy się na nie wszystkie odpowiadać. Jednak niektóre powtarzają się tak często, że pomyśleliśmy, że odpowiedź opublikujemy na blogu, bo tak będzie prościej ;)

Jakby się przyjrzeć pytaniom, które do nas przychodzą, to można by zauważyć, że gdzieś 1/3 dotyczy pieniędzy, a konkretnie skąd je wziąć, kolejna 1/3 to pytania o sprzęt fotograficzny, a reszta jest o wszystkim innym. Co do kasy to już chyba odpowiedzieliśmy. Co do pytań różnych – obiecujemy po zakończeniu podróży upublicznić odpowiedzi na nie (może się to komuś przyda). Za to dziś odpowiemy na pytanie pt. „Czym robicie zdjęcia?”

Większość zdjęć, które wrzucamy na blog są robione aparatem Canon 40d 5d Mark II. Ponieważ straszne z nas lenie i nie chce nam się za dużo sprzętu dźwigać to do aparatu są tylko dwa obiektywy – Canon 24-105mm f4 L Canon 24-70mm f2.8 oraz Sigma 10-20mm f4-5.6 Canon 70-200mm f4. Czasem uzywamy także malutki i bardzo lekki Canon 50mm f1.8.

Zdjęcia podwodne robione są malutkim Canonem Ixus 70 włożonym do plastikowej wodoszczelnej obudowy, w którą zaopatrzyliśmy się kilka lat temu. W Azji mieliśmy do tego także zewnętrzną, podwodną lampę błyskową.

I to by było na tyle jeśli chodzi o sprzęt. Można by na tym skończyć, ale nie powstrzymam się i napiszę jeszcze parę słówek :)

Wiele osób o tym wie, ale kto nie wie to niech pamięta, że aparat to tylko narzędzie. Lepsza jakość narzędzia na pewno pomaga w osiągnięciu lepszego rezultatu – tu nie ma dyskusji – ale to tylko połowa sukcesu. A w zasadzie jakieś 20%. Dobry aparat daje dużo możliwości, ale najpierw trzeba nauczyć się te możliwości wykorzystywać. Bo po co kupować Canon 5d jeśli się potem robi nim zdjęcia w trybie auto ? (widzieliśmy takich fotografów nie raz).

Można sobie kupić wypasiony i strasznie drogi aparat, dziesięć obiektywów i robić kiepskie foty. Można też mieć najprostszą lustrzankę i jeden obiektyw i robić dobre foty. W końcu za aparatem stoi człowiek i od niego bardzo dużo zależy.

Żaden ze mnie guru w temacie fotografii, ale wiem jak działa mój aparat, jak kontrolować przysłonę, czas naświetlania, ISO itp, poczytałam sporo o ekspozycji, o kompozycji, o tym jak sobie radzić ze światłem, naoglądałam się tysiące fotek świetnych fotografów, i może dzięki temu moje foty są w miarę poprawne i da się je oglądać.  Choć oczywiście ja bym chciała, żeby wynik był dużo lepszy. No ale to wymaga dużej pracy i cierpliwości. Zresztą tak samo jak wszystko inne, w czym człowiek chce być dobry.

Czyli chciałam powiedzieć tylko, że trochę teorii i umiejętności korzystania ze sprzętu z pewnością pomaga w osiąganiu rezultatów. I dużo praktyki. No chyba, że ktoś ma po prostu talent i zawsze mu wychodzi. Ale takich ludzi jest niewielu.

Jest taka fajna przypowiastka na ten temat:

Znany fotograf zostaje rozpoznany przez kucharza w restauracji.
Kucharz: „znam pana zdjęcia, naprawdę niesamowite, podziwiam je od dawna… musi mieć pan dobry aparat”.
Fotograf milczy, zjadł spokojnie i mówi do kucharza: bardzo smaczne, musi mieć pan dobre garnki

Ubezpieczenie
Wesołego Alleluja

3 komentarze

  1. Dobre z tym kucharzem:)
    To ja slyszalem inna przypowiastke dotyczaca (roznych typow) fotografow:
    – Amator martwi sie o sprzet
    – Profesjonalista martwi sie o pieniadze
    – a Mistrz martwi sie o swiatlo!

    Post a Reply
  2. 1. Przypowiastka to autentyczna historia wyjęta z kariery Tomasza Sikory. Przynajmniej tak napisał w jednym ze swoich albumów.
    2. Byłem właśnie ciekaw jakiego szerokiego kąta używacie. Teraz wiem :-)
    3. Podobają mi się Wasze zdjęcia. Ogląda się je z wielką przyjemnością. Widać po nich, że oko jest dobrze wyedukowane :-))
    4. Czekam na dalsze Wasze przygody!

    Post a Reply
  3. z tymi 20% za jakie odpowiada sprzet to moze byc nawet przesada :) Chyba najwazniejsze aby duzo ogladac dobrych zdjec i probowac sie czegos z nich nauczyc. Oj dluga droga przede mna – na szczescie mozna zajrzec na „jakiegos” bloga :) aby czerpac inspiracje.
    widze ze idioten kamere mam podobna a i obudowa tez jest :) Pierwszy krok zrobiony :)

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.