Zmiana planu

Jesteśmy w Iguazu. Do Rio de Janeiro stąd jest raptem 23 godziny autobusem. „Raptem”, bo czym są 23 godziny, gdy się przyjechało taki kawał świata na odległy kontynent? A Rio to jedno z tych miast, które chyba każdy chciałby zobaczyć. Miasto Boga. Intrygujące.

No więc jak? Jedziemy? W ogóle nie planowaliśmy w tej podróży odwiedzenia Brazylii, bo to kraj ogromny i w zasadzie zasługuje na osobne kilka miesięcy. No ale Rio trzeba zobaczyć. Jedziemy!

Głosowanie na Blog Roku rozpoczęte!
Wodospady Iguazu

2 komentarze

  1. Uważajcie na siebie tam. Rio to najniebezpieczniejsze miasto w jakim byłem. I najpiękniejsze. Ale, ale, ocenę pozostawiam Wam. Pozdrawiam.

    Post a Reply
  2. Ciekawie napisane o cikeawej sprawie.Mam wrażenie, że w Polsce imieniny w wielu rodzinach są ważniejsze, a przynajmniej bardziej celebrowane aniżeli urodziny ( i do tego w duchu u ciotki na imieninach ). PozdrawiaM

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.