Bliskie spotkania

Wyspa Santa Cruz i Wyspa Floreana, Galapagos

Najbardziej zaskakujące jest to, jak blisko można podejść do większości zwierząt. Iguanie obiektyw można praktycznie przyłożyć do nosa, a ta ani drgnie. Ten niebieskonogi ptak był dosłownie metr ode mnie, a zachowywał się jakby mnie wcale nie widział. Żółwie to już zupełnie ludzi ignorują. Teoria na ten temat jest taka, że zwierzęta nie boją się, bo nigdy na nie tu nie polowano, więc dla nich człowiek nie jest synonimem zagrożenia. Kwestia bliskości jest uciążliwa w zasadzie tylko w kwestii morskich iguan. Uwielbiają wygrzewać się na wulkanicznych skałach, które są identycznego koloru jak ich skóra. Więc iguany nie rzucają się w oczy. Tak więc idzie sobie człowiek po takich skałach wulkanicznych i widzi jak mu iguany spod stóp uciekają na moment przed postawieniem kolejnego kroku. W przypadku wszystkich innych zwierząt bliskość tylko i wyłącznie zachwyca i wywołuje uśmiech na twarzy. Czujemy się tu jak dzieci w sklepie z zabawkami.















Isla Isabela
Prosimy o cierpliwosc

3 komentarze

  1. Tu kazde zdjecie nadaje sie na glowna nagrode w World Press Photo:-)

    Post a Reply
  2. Fantastyczne zdjecia! Juz wiemy gdzie musimy jeszcze kiedys koniecznie pojechac! Pozdrowienia z Atacamy!

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.