Angkor

Może tylko mi się wydaje, ale mam wrażenie, że świątynie Angkor – przynajmniej niektóre – starzeją się w przyspieszonym tempie. Sześć lat temu, gdy byłam tu pierwszy raz, wszystko wyglądało jakoś inaczej. Nie było tych wszystkich rusztowań i zawalonych ścian i budynków. Ta Prohm, zwana także Jungle Temple, tworząca jakby jedną całość z ogromnymi drzewami, jest w strasznym stanie. Poza stertami kamieni niewiele z niej zostało. Prowadzone są prace konserwatorskie, ale trudno nie odnieść wrażenia, że trochę za późno je rozpoczęto. Przepięknego Bayonu też jakby mniej niż 6 lat temu, ale to nadal najbardziej imponująca – według mnie – świątynia kompleksu. Nawet wieże nieśmiertelnego Angkor Wat obstawione rusztowaniami, a wejście na nie zamknięte – będąc tu poprzednim razem spokojnie można było na nie wejść.

Szkoda. Bo Angkor jest piękny. Ale co zrobić skoro tylko 1o% pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży biletów przeznaczanych jest na konserwację. Co się dzieje z resztą? Resztą dzieli się ministerstwo finansów i firma-administrator kompleksu.

Więc jeśli jeszcze nie widzieliście świątyń Angkoru jeździe je zobaczyć jak najszybciej. Kto wie jak długo jeszcze postoją…

Bayon
Bayon
Neak Pean
Ta Prohm

Battambang
Mamy bilety!

8 komentarzy

  1. zajrzałam z forum z gazety, życzę powodzenia i wspaniałej dalszej wyprawy;)

    Post a Reply
  2. Właśnie niedawno dotarła do mnie kartka od Was. Dzięki wielkie! Staram się śledzić Waszą drogę w miarę na bieżąco (choć teraz mam małe zaległości). Fantastyczne opisy i równie fantastyczne fotografie, co mnie szczególnie kręci. Powodzenia w dalszej drodze! :-)

    Post a Reply
  3. Zgadzam się z Tobą!! mnie ponadto uderzyły tabuny Chińczyków,…przelewających sie przez Angkor również w …szpileczkach (częśc damska) i mających za główny cel podrózy sfotografowanie się z koleżanką/partnerem w kolejnym otworze okiennym/przy elemencie skalnym…mam wrażenie, że te tłumy zdepczą Angkor szybciej niż nam sie wydaje :(

    Post a Reply
  4. Witam, piekne zdjecia, jakiego aparatu uzywacie?

    Post a Reply
  5. Ojejku, mam zdjęcie tej samej mniszki ^^
    Na sam Angkor trzeba przeznaczyć przynajmniej 3 dni, jeśli doliczyć jeszcze okoliczne świątynie to kolejne 3. Dobrze jest dogadać się z jednym tuktuciarzem na cały okres zwiedzania (taniej, daje fajne rady itp) lub wyporzyczyć rower (jeśli macie siłę :P ).
    A jak ominąć turysów? Zacząć o świcie i zwiedzać w przeciwnym kierunku (zazwyczaj pentle turystyczne idą według ruchu wskazówek zegara).
    Dużo by jeszcze pisać :D

    Post a Reply
    • witam, na angkor i okoliczne świątynie wystarczą spokojnie 3 dni z tuk tukiem, wszędzie dojedzie i zna doskonale drogi, myśle, że ludzie przesadnie twierdzą, że na angkor potrzeba min tygodnia lub więcej
      pozdrawiam

      Post a Reply
  6. No cóż, na pewno masz rację, ale przez te 6 lat miliony!!! ludzi wchodziły na wieże Anghor Wat. W końcu taki los spotyka każdy zabytek, nawet światło lampy błyskowej może zaszkodzić malowidłom w egipskich grobowcach

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.