Ko Pha-Ngan

Nie bardzo wiedzielismy czego spodziwac sie po Ko Pha-Ngan. Wyspa znana glownie z Full Moon Parties kojarzyla nam sie z duza iloscia podpitych dwudziestokilkutetnich anglikow i irlandczykow. A okazalo sie, ze nic bardziej mylnego. Bylo spokojnie, nawet bardzo. Przez piec dni motorkiem objezdzalismy wyspe wzdluz i wszez, wygrzewalismy sie na sloncu jak nigdy, objadalismy sie na lokalnym markecie i nie spotkalismy ani jednego podpitego anglika czy irlandczyka.

img_2295

Beach football
Bez tabu

1 komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.