Queenstown

Droga z Mt Cook National Park do Queenstown to ciąg dalszy najbardziej malowniczej naszym zdaniem trasy w Nowej Zelandii. Krajobraz nadal zdominowany jest przez Southern Alpes, przejeżdża się przez przepiękne przełęcze, a potem jedzie się kręta drogą prowadzącą zboczem skalistej góry, gdy w dole w kanionie wije się nieziemsko niebieska rzeka. Absolutnie przepiękne klimaty. Jeśli ktoś jest w Nowej Zelandii na bardzo krótko i chce mieć pewność, że zobaczy coś naprawdę pięknego to powinien przejechać właśnie trasą z Christchurch przez Lake Tekapo, Mt Cook National Park i dalej do Queenstown. Ta trasa jest kwintesencją Nowej Zelandii i nie ma opcji, aby ktoś ją przejechał i nie zachwycił się.

img_9574

On the way from Mt Cook to Queenstown
Kawarau Gorge

Queenstown każdej zimy zamienia się w stolicę białych sportów, a przez resztę roku jest centrum wszystkiego co ekstremalne. Ale nawet jeśli ktoś nie koniecznie chce skakać z bungy albo spłynąć rwącą rzeką w pontonie, to i tak do Queenstown trzeba pojechać, bo miasteczko jest absolutnie rewelacyjne z najbardziej bajkową lokalizacją nad jeziorem otoczonym górami. Tak jakby wybudować miasteczko przy Morskim Oku. Zatrzymaliśmy się na kempingu prawie w samym centrum, na którym skasowano nas rekordową w czasie naszego pobytu kwotę za pobyt – $25 za osobę. Kemping było co prawda bardzo ładny, z super łazienkami, ale nie usprawiedliwiało to tak wysokiej ceny. No ale co zrobić – najbardziej oblegane przez turystów w NZ miejsce rządzi się swoimi prawami.

Mimo przeogromnej ilości turystów Queenstown jest rewelacyjne, i to chyba ta lokalizacja sprawia, że spaceruje się po miasteczku i marzy o tym, żeby tu zamieszkać.

Queenstown
Queenstown
Queenstown

Przy okazji wizyty w Queenstown nasz kierowca pan Przemysław skoczył z mostu :)

img_9749
img_9767

Otago
Mount Cook National Park

2 komentarze

  1. hej Magda a czemu nie dodałaś zdjęć ze swojego skoku na bungy :)

    Post a Reply
  2. bo ja jestem straszny cykor straszny i nie skakalam :) ja bylam oficjalnym fotografem skoku :)

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.