Rotorua na śmierdząco

Dziś piszę krótko, bo mam ograniczony dostęp do internetu.

W Rotorua śmierdzi. I to całkiem intensywnie. W całym miasteczku unosi się w powietrzu intensywna woń siarki i zgniłych jaj. Wszystko dlatego, że Rotorua jest najbardziej aktywnym w Nowej Zelandii terenem ze źródłami termalnymi, gejzerami i gotującym się błotkiem. A wygląda mniej więcej tak:

Rotorua, New Zealand
Rotorua, New Zealand
Rotorua, New Zealand

Tongariro National Park, czyli Sylwester z bonusem
Maorysi

3 komentarze

  1. Zupelnie jak Yellowstone w Stanach. No to przynajmniej nie bedzie wam zimno.

    Post a Reply
  2. No no, to co jest na zdjęciach to nie do końca Rotorua, tylko Wai-o-Tapu chyba, a to kawałek drogi dalej ;)

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.