Bay of Islands

Bay of Islands leży w północno-wschodniej części Nowe Zelandii i uważana jest za jedną z największych atrakcji wyspy północnej. Pogoda zapowiadała się bardzo kiepsko na rejs po zatoce, ale nie było wyjścia, bo mieliśmy tylko jeden dzień w tej okolicy. Było zimno, pochmurnie i deszcz wisiał w powietrzu. Naubieraliśmy się w polary i kurtki przeciwdeszczowe. A jak to bywa w Nowej Zelandii pogoda diametralnie zmieniła się gdzieś w połowie rejsu. Chmury się rozeszły, słońce wyszło, a my właśnie wtedy uświadomiliśmy sobie, że nie posmarowaliśmy się kremem przeciwsłonecznym. A słońce w NZ jest tak samo mocne jak w Australii, co oznacza, że jest prawie zabójcze. Efekt jest taki, że wyglądamy jak raki, a tacie tak spaliły się uszy, że aż mu spuchły…:)

Bay of Islands, New Zealand
Bay of Islands, New Zealand

Maorysi
W drodze na północ

2 komentarze

  1. No niezle-George ze spalonymi uszami :D hihihi

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.