Póki co wszystko gra

Ale nam się udało!!! Znajomy z pracy właśnie kupił dom i musi go teraz umeblować. Dogadaliśmy się i kolega zdecydował się kupić od nas praktycznie wszystko! Poszła lodówka, pralka, meble w sypilani, telewizor i wiele innych rzeczy z odkurzaczem włącznie :) Dodatkowy plus jest taki, że kolega nie wprowadza się do nowego domu do końca grudnia, więc właściwie do samego końca pobytu w Australii będziemy mieć wszystkie meble i sprzęty. Więc ułożyło się świetnie. Jedyne co zostało nam do sprzedania to sofa i mikrofalówka, ale z tym nie powinno być problemu.
Z innych plusów to to, że od jakiegoś tygodnia dolar jest stabilny i utrzymuje się na poziomie 67 centów amerykańskich, czyli nie aż tak bardzo źle biorąc pod uwagę fakt, że niedawno było to 61c. Byle tak dalej :)

Certyfikowany Australijczyk
Cytat dnia

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.