Podróżowanie po Australii – część 1

Dziś znów co nieco o Australii. Trochę praktycznych informacji.

Część 1, Ogólne informacje o transporcie

Australia jest bardzo dużym krajem. Choć duży kraj to mało powiedziane. Australia jest ogromna! Z Sydney do Perth jest 4tys km. Z Adelaidy to Darwin – 3tys km. Linia brzegowa ma 36tys km, a powierzchnia to prawie 8mln km2. Zresztą zobaczcie sami:

Z racji tego dosyć sporego rozmiaru, przy okazji podróży po Australii prawie zawsze trzeba skorzystać z wewnętrznych lotów. Do wyboru jest trzech przewoźników ogólnokrajowych (poza nimi jest kilku regionalnych): JetStar, VirginBlue oraz Qantas.  Dwie pierwsze to tzw. tanie linie lotnicze, ale warto dać też szansę Qantas, bo mają najwięcej połączeń, czasem w takich samych cenach jak budżetowi przewoźnicy.
Szukanie najtańszych połączeń lotniczych bardzo ułatwia WebJet. To stronka, która porównuje ofertę różnych linii. Przy czym polecam używać jej tylko do wyszukiwania najlepszej oferty, a bilet kupować bezpośrednio na www danej linii lotniczej, bo WebJet bierze prowizję.
Generalna zasada jest taka, że ceny są tym niższe im wcześniej rezerwujesz. Przed rozpoczęciem podróży  polecam zapisać się na newsletter JetStar oraz VirginBlue. W ten sposób zawsze będziesz wiedzieć o różnych promocjach, a tych jest całkiem sporo.

Jeśli chodzi o podróż lądową to opcje są trzy: autokary, pociągi oraz transport własny, czyli wynajęcie samochodu.

Najwięcej swobody daje oczywiście wynajęcie samochodu, i w tej kategorii niezmiernie popularne jest podróżowanie tzw. campervanem, czyli „domem na kółkach”. Super sprawa, bo nie tylko nim jeździsz, ale też w nim śpisz i gotujesz. Wybór tego typu samochodów jest ogromny, od budżetowych i bardzo skromnych Wicked Campers po eksluzywne i wielkie prawie jak ciężarówki. Do poszukiwania campervana polecam Camervan Hire Australia, gdzie porównać można ceny w różnych wypożyczalniach.
Opcją tańszą jest wynajem samochodu osobowego. Wypożyczalni jest w Australii cała masa. Ofertę tych największych można porównać na WebJet. Żeby znaleźć inne, wystarczy wpisać w Google rent a car australia.
Jeśli planujesz podróżować po Australii dłużej, powiedzmy 3 miesiące, sensownym rozwiązaniem jest zakup samochodu. Największa w kraju strona www z używanymi samochodami to CarSales. Troszkę informacji o tym jak kupować auto w Australii jest tutaj.

Jeśli chcesz podróżować taniej, to najprostrzym rozwiązaniem jest transport publiczny, a konkretnie Greyhound, czyli rodzaj lokalnego PKSu, z tym, że o standardzie wyższym niż PKS. Greyhounem można dojechać prawie wszędzie, gdzie przeciętny turysta chciałby dojechać, ceny są ok, w ofercie są też różnego rodzaju tzw. passes, które pozwalają zaoszczędzić trochę pieniędzy.

Inną, bardzo popularną wśród backpackerów opcją transportu zbiorowego jest OzExperience. Kupujesz bilet na określon trasę, np Sydney-Cairns. Bilet jest ważny na 6 miesięcy. W tym czasie określoną trasę przejeżdża się raz, ale można zatrzymywać się w dowolnych miejscach na trasie na tak długo jak się chce. Autobus jeździ na każdej trasie regularnie, więc po spędzeniu w danym miejscu jakiegoś tam czasu, łapie się kolejny bus i jedzie dalej. OzExperience swoim pasażerom pomaga w rezerwowaniu noclegów oraz organizuje na trasie sporo różnych atrakcji. Fajny sposób na podróżowanie po Australii pod warunkiem, że lubisz imprezować, grupa wiekowa mniej więcej od 18 do 23 lat ci odpowiada, i nie masz nic przeciwko byciu zdominowanym na jakiś czas przez dosyć rozwrzeszczanych młodych anglików i irlandczyków.

Po Australii można tez podróżować pociągiem. Jednak sieć kolejowa jest dosyć słabo rozwinięta. No i niestety takie podróżowanie jest dosyć drogie (często droższe niż latanie). Najbardziej kultowym pociągiem jest The Ghan podróżujący na trasie Adelaida – Darwin przez Alice Springs.

Czytałam też relacje osób, którym udało się objechać Australię na stopa. Sama tego nie próbowałam, ale znając Australijczyków jestem pewna, że się da, szczególnie na bardziej uczęszczanych trasach. Australijczycy są mili i pomocni, więc stop na pewno zawsze się znajdzie.

Za niedługo napiszę o opcjach noclegów w Australii oraz o cenach i o tym jak podróżować żeby nie zbankrutować.

50kg mniej
Cytat dnia

2 komentarze

  1. Witamy!
    Za pare tygodni bedziemy w Australii (w ramach naszej podrozy dookola Swiata) i planujemy podrozowac tam przez ok. 2 miesiace. Chcemy przejechac ten piekny kraj od Darwin az po Perth, Melburne, Sidney, Brisbane, Cairns,… Myslimy nad opcja kolejowa. Piszesz, ze jest droga, jednak jesli kupilibysmy pass za ok. 450 AUD lub za 722 AUD na wszystkie linie na 3 miesiace moglibysmy podrozowac wszedzie tam gdzie prowadzi kolej, a jest to wiele tysiecy kilometrow. Jazda busem moze byc jednak bardziej meczaca i raczej drozsza. Jazda samochodem przez wiele tysiecy kilometrow rowniez moglaby byc ciezka i droga. Napisz prosze co tym myslisz. Jakie macie doswiadczenia?
    Pozdrawiamy
    A&G

    Post a Reply
    • $722 bez limitow wydaje sie byc cena atrakcyjna, ale pamietajcie o tym, ze:
      – siec kolejowa w Australii jest bardzo slabo rozwinieta,
      – wiele fajnych miejsc jest oddalona od stacji kolejowych. Przyjedziecie np. do Alice Springs, i zeby zobaczyc Uluru bedziecie musieli albo wynajac samochod, albo podpiac sie pod jakas zorganizowana wycieczke. To samo bedzie z masa innych miejsc.

      Wedlug mnie zdecydowanie warto kupic samochod. Auto daje ogromna swobode, mozna sie zatrzymac w kazdym fajnym miejscu, zjechac z trasy (gdzie zazwyczaj sa najfajniejsze miejsca) itp. Zakup auta to spory koszt, ale sa duze szanse ze na koniec uda sie Wam go sprzedac za tyle samo (albo niewiele mniej) co za niego zaplaciliscie.

      Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.