Nie jest dobrze…

Nie jest za dobrze. Kryzys w USA wpłynął także na sytuację gospodarczą w Australii, a konkretnie na kurs tutajszej waluty. W lipcu $1 australijski kupował nawet 97c amerykańskich. W dniu dzisiejszym już tylko 68c… Ma to oczywiście wpływ na naszą podróż, bo nagle okazuje się, że za nazbierane pieniądze możemy kupić poza Australią prawie 1/3 mniej niż kilka mięsiecy temu. Liczymy na to, że sytuacja poprawi się w ciągu najbliższych tygodni, i że zanim ruszymy w drogę, dolar australijski trochę odzyska na wartości. A jeśli nie, to trzeba będzie albo skrócić podróż, albo podróżowac najtaniej jak się da. I jedno i drugie nam się nie uśmiecha. Ale z dwojga złego chyba wybralibyśmy skrócenie podróży… W końcu nie po to wyjeżdżamy, aby w trasie liczyć każdy grosz, aby spać w obskurnych miejscach, aby rezygnować z atrakcji  w imię oszczędności. Ta podróż ma być przyjemnością, a nie biciem rekordu pt. jak przeżyć za $5 dziennie. No ale może niepotrzebnie się przejmujemy; może do grudnia nasze oszczędności w australijskich dolarach zwiększą swoją wartość, może nie trzeba będzie zmieniać planów….

Cytat dnia
Cytat dnia

1 komentarz

  1. Nie martwcie się na zapas, to co będzie, to będzie. Just go with the flow. To jest wasz moment, wasz czas, spędźcie go najlepiej jak się uda. Taka moja rada. Pozdrawiam serdecznie.

    Post a Reply

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.