Plan

Wydawać by się mogło, że podróż życia będziemy mieć świetnie zaplanowaną. No cóż – nie do końca. Gdy pierwszy raz zapadła decyzja o wyjeździe, rzuciliśmy się w wir tworzenia trasy. Jednak im więcej czasu mijało, tym bardziej uświadamialiśmy sobie, że nie da się zaplanować kilkunastu miesięcy do przodu. Dlatego po przejrzeniu dziesiątków przewodników i przeczytaniu dziesiątku blogów zdecydowaliśmy, że trasa sama się stworzy, kiedy w końcu ruszymy. W naszym planie tylko następujące punkty są w miarę pewne:

  • 18 grudnia po raz ostatni idziemy do pracy (to chyba najbardziej ekscytująca część całego planu)
  • 25 grudnia zaczynamy podróż!!!! Do Sydney przyjeżdżają moi rodzice i razem z nimi jedziemy na 17 dni do Nowej Zelandii.
  • Trzeba było dokądś w Azji kupić bilet lotniczy. Kupiliśmy go do Manili. Czyli Filipiny będą pierwszym azjatyckim krajem na naszej trasie
  • Etap azjatycki chcemy zakończyć mniej więcej w połowie lipca, i spędzić kilka letnich tygodni w Polsce
  • Drugi etap podróży to Ameryka Południowa.
  • Do Ameryki Południowej jedziemy głównie uczyć się języka hiszpańskiego. Wygląda na to, że spędzimy na tym kilka miesięcy w Ekwadorze. To ma być nasza przepustka do życia i pracy w Hiszpanii.
  • To ile uda nam sie zobaczyć na kontynencie zależy od tego ile czasu zajmie nam nauczenie się języka na poziomie konwersacyjnym.
  • Do Hiszpanii chcemy dotrzeć koło marca 2010.

A co po za tym? Trudno powiedzieć :) Ale na pewno będziemy o wszystkim informować.

FAQ czyli często zadawane pytania
Początki

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.